Zamknij
W 1968 roku Września zasłynęła na całą Polskę z pięknych i dobrze zaopatrzonych sklepów, w których zakupy robili nawet mieszkańcy Poznania. Taki obraz rzeczywistości kreowała Polska Kronika Filmowa przed V Zjazdem PZPR, który od 11 do 16 listopada odbywał się w Warszawie.
Groteskowy betoniarz Albin Siwak, członek Biura Politycznego KC PZPR, wpłynął na decyzję sądu – i tak pracę w Stokbecie stracił Bogdan Narożny. W ten sposób rozpoczęła się potężna afera, o której usłyszała cała Polska.
„Ze wzruszeniem, sympatią i miłością mówią o Władysławie Reymoncie starzy mieszkańcy wrzesińskiego Kołaczkowa, gdzie w latach 1922–25 mieszkał i tworzył autor Chłopów” – to tytuł artykułu, który 3 grudnia 1955 roku ukazał się na łamach „Ekspresu Poznańskiego”, w 30. rocznicę śmierci noblisty.
Sto lat temu Szamarzewo mogło na powrót połączyć się z Samarzewem dzięki przywróceniu drogi, która była centralną dla obu wsi. Sprawa wysypała się w... Słupcy.
W tym roku 60. rocznicę powstania obchodzi wrzesiński Meramont. To przedsiębiorstwo zasłynęło z produkcji automatyki sterowniczej dla ponad 500 statków morskich.
Józef Piłsudski napadł na pociągi z kasą z myślą o Niepodległej. Pewne tradycje terroryzmu insurekcyjnego ma również Września. Lato 1945 rozpoczęło się w mieście wystrzałowo.
Wilhelm Fitzke dusił bułki w piekarni ojca, ale od życia chciał czegoś więcej. Dusił więc i gazował ludzi w obozie koncentracyjnym. Rzeczpospolita nie zdołała ukarać zbrodniarza.
Awantury o szkoły w gminie Kołaczkowo mają długą tradycję. Kołaczkowo i Łagiewki w latach 1928–1932 toczyły ze sobą zaciekłą batalię o osadę szkolną. Rutynowo szastano dobrem dziecka. Tymczasem chodziło o kasę, misiu, o kasę.
W piątek, 24 marca 1989 roku, o godzinie 14.00 zawalił się komin Zakładu Energetyki Cieplnej przy ulicy Sikorskiego we Wrześni. W ten sposób zniknęła jedna z najwyższych budowli w dziejach miasta.
Koszary wojsk radzieckich we Wrześni i radiowa stacja przekaźnikowa w Sokołowie były w stałym zainteresowaniu attaché wojskowych państw NATO. Na tle anten lubili się fotografować także zachodni turyści. KGB i SB postanowiły ustawić pułapkę na szpiegów.
Czwartek, 8 lipca 1948 roku. Godzina 12.50. Trzech mężczyzn z pistoletami wchodzi do Komunalnej Kasy Oszczędności we Wrześni. „To jest napad!” – wrzeszczą. Po chwili padają strzały. Jeszcze tej nocy padną trupy.
Wójtem gminy Borzykowo w 1935 roku został Zgoliński. Tylko nie Jan, jak wybrał naród, ale Szczepan – jak zdecydował starosta wrzesiński Zygmunt Kowalewski. Ten przewał przypieczętowała wystrzałowa impreza.
W halloween, 31 października 1952 roku, z ambulansu pocztowego kolei wąskotorowej skradziono 92 tysiące złotych. Można było za to wówczas kupić warszawę, którą właśnie zaczęto produkować na Żeraniu.
Erwin Büscher niczym upiór kuśtykał ulicami Wrześni w 1954 roku. Miał wrócić do rodzinnego miasta i uruchomić agenturę dla zachodnioniemieckiego wywiadu.
W czasie okupacji w Pyzdrach działała struktura Narodowych Sił Zbrojnych. Po wojnie pyzdrscy narodowcy zaangażowali się w działalność podziemia antykomunistycznego. Jeszcze na końcu lat 60. w mieście pojawiały się „antysocjalistyczne” ulotki.