Historia

Zamknij
Konflikt dziedzica z chłopami na kartach powieści Chłopi Władysława Reymonta kończy się krwawą jatką. Natomiast we Wszemborzu była to wymiana dystyngowanych pism, zakończona interwencją starosty wrzesińskiego.
Sebastian Mazurkiewicz, dyrektor Muzeum Regionalnego we Wrześni, ujawnia, że nowoczesne badania i nieznane dotąd dokumenty zmieniają dotychczasową narrację o buncie Dzieci Wrzesińskich w 1901 roku.
Amerykańską czekoladę, kakao i konserwy rybne miał zdefraudować kierownik referatu ze Starostwa Powiatowego we Wrześni. Dary z Administracji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Odbudowy (UNRRA) rozpalały emocje i wyobraźnię milicji i bezpieki.
Oto niewygodna prawda o Wrześni. Gdy w 1901 roku polała się krew uczniów, Róża Luksemburg wzięła odwet na pruskim rządzie. „Naciągnęła Niemiaszków” i ośmieszyła ministra. Dlaczego ta bohaterka jest dziś w Polsce zakazana?
Niemcy nie chcieli polskiego stróża w Sokolnikach-Kolonii. Tak tlił się konflikt, który eksplodował w czasie drugiej wojny światowej.
Student z Warszawy, Tonsil i wścibska bufetowa z dworcowej knajpy. Wydarzenia marcowe 1968 roku miały swój zaskakujący epizod we Wrześni.
Podsłuch na telefonie, kontrola korespondencji, a wokół wianuszek agentów. Tak wyglądały ostatnie miesiące życia generała Romana Abrahama. Dlaczego bezpieka uczestniczyła w jego pogrzebie?
Witold Saryusz-Wilkoszewski na południowych krańcach powiatu wrzesińskiego zbudował ziemiańską arkadię. Zmarł w męczarniach w wieku ledwie 55 lat.
Morze wódki oraz frykasy z baraniny i kurczaków w czasie powszechnego niedoboru i reglamentacji. Tak wyglądał bankiet wierchuszki PKP w Restauracji Światowid w Strzałkowie w 1985 roku. Do akcji wkroczyła Służba Bezpieczeństwa.
Milicjanci mieli nie używać pałek w miejscach publicznych, ale „przypadki zniewag i napaści na funkcjonariuszy MO i członków ORMO konsekwentnie tępić”. Tak zalecała mjr Alicja Kostrzewska, komendantka Milicji Obywatelskiej we Wrześni, podczas akcji o kryptonimie „Porządek”.
Twórczość epistolarna i nieszablonowe inicjatywy ks. Edmunda Bartosiaka, proboszcza z Nekli, doprowadzała władze partyjne i administracyjne do szału. Nie pomogły połajanki prokuratora ani podsyłanie agentów na plebanię.
Dzisiaj samorządowcy terytorialni chodzą w nimbie świętości i ciężko odwołać ich z urzędów. Przed drugą wojną światową każda skucha była surowo karana. Dobrze widać to chociażby na przykładzie miasta Miłosław i obwodu miłosławskiego.
Brukowana droga i kredyt do spłacenia podzieliły mieszkańców Budziłowa i Budziłówka. Bałagan po Niemcach musiał sprzątać starosta wrzesiński Franciszek Czapski.
W 1968 roku Września zasłynęła na całą Polskę z pięknych i dobrze zaopatrzonych sklepów, w których zakupy robili nawet mieszkańcy Poznania. Taki obraz rzeczywistości kreowała Polska Kronika Filmowa przed V Zjazdem PZPR, który od 11 do 16 listopada odbywał się w Warszawie.
Groteskowy betoniarz Albin Siwak, członek Biura Politycznego KC PZPR, wpłynął na decyzję sądu – i tak pracę w Stokbecie stracił Bogdan Narożny. W ten sposób rozpoczęła się potężna afera, o której usłyszała cała Polska.