Historia

Zamknij

Wieś przeciw majorowi. Spór o ziemię rozpalił Wszembórz

Filip Biernat Filip Biernat 07:00, 06.06.2026 Aktualizacja: 15:32, 06.06.2026
6 Wieś przeciw majorowi. Spór o ziemię rozpalił Wszembórz

Konflikt dziedzica z chłopami na kartach powieści Chłopi Władysława Reymonta kończy się krwawą jatką. Natomiast we Wszemborzu była to wymiana dystyngowanych pism, zakończona interwencją starosty wrzesińskiego.

Od 1903 roku większość ziemi rolnej we Wszemborzu należała do Pruskiej Komisji Kolonizacyjnej. Niepodległa wystraszyła szwabskich kolonistów. Większość opuściła wieś w 1920 roku. Ziemię rozparcelował Urząd Osadniczy w Poznaniu. Osadników Niemców zmienili osadnicy Polacy. Po parcelacji została resztówka, którą – zgodnie z przepisami – w pierwszej kolejności mógł kupić wojskowy, zasłużony w bojach o niepodległość. W ten sposób 180 mórg nabył major rezerwy Zbigniew Węsierski. Po sąsiedzku w Cieślach Małych resztówkę kupił kapitan Roman Abraham, a w Kołaczkowie przyszły noblista Władysław Reymont, który żadnym wojskowym nie był, ale załatwił to sobie z działaczami PSL-u (sic!).

DZIEDZIC SOŁTYS

Wspomnianego Węsierskiego urząd ziemski zobowiązał również do prowadzenia sołectwa, ponieważ gmina Wszembórz (dzisiaj sołectwo) rodziła się w bólach. Major urząd sołtysa sprawował tylko do 1921 roku. Później nie chciał już tego robić. Dlatego komisarz obwodowy (wójt) zwołał zebranie wiejskie, aby powołać nowego gospodarza wsi. Wybrano osadnika, został nim Józef Zgoliński. Chłopi wystąpili do Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Poznaniu (dawny Urząd Osadniczy w Poznaniu) o przyznanie ziemi sołeckiej jako wynagrodzenie dla sołtysa.

– Ziemi sołeckiej dotychczas nasza gmina nie otrzymała i zmuszona była uchwalić wynagrodzenie sołtysowi za jego pracę z całego obszaru wszemborskiego w wysokości 1 funta żyta z morgi – pisał sołtys Walenty Grygiel.

Trwało ­to trzy lata i przestało się to chłopom podobać. W 1924 roku zaczęli słać srogie pisma.

PETYCJA DO WOJEWODY

Z Wszemborza do Poznania udała się nawet delegacja. W urzędzie ziemskim włościanie dowiedzieli się, że Węsierski jest cały czas zobowiązany do prowadzenia sołectwa, tak długo, aż obszar dworski nie zostanie zamieniony formalnie w gminę (sołectwo). W związku z tym rolnicy wysłali pismo do wojewody z prośbą, aby zmusił Węsierskiego do prowadzenia sołectwa dopóty, dopóki gminie Wszembórz nie zostanie przyznana ziemia sołecka.

Pod petycją podpisali się gospodarze: Piotr Paprocki, Franciszek Jackowski, Stanisław Przybylski, Stefan Kołtoniak, Szczepan Zgoliński, Antoni Łopatka, Telesfor Waszak, Józef Antkowiak, Leon Sroka, Tomasz Przybyła, Michał Zgoliński, Antoni Przybylski i Kazimierz Jakubowski.

Chłopów podpuścił trochę obwodowy mistrz kominiarski Sobiejewski, który chodził po wsi i opowiadał, że urząd ziemski odbierze im osady.

PIĘĆ MÓRG ŁĄKI

Wojewoda zlecił wyjaśnienie staroście wrzesińskiemu, a ten przekazał część „śledztwa” wójtowi Miłosławia, bo Wszembórz wówczas należał jeszcze do komisariatu miłosławskiego.

Zbigniew Węsierski wyjaśniał, że obszar dworski Wszembórz został całkowicie rozparcelowany lub wydzierżawiony w parcelach i została utworzona gmina Wszembórz. Chłopi, polscy koloniści, wybrali spośród siebie sołtysa Józefa Zgolińskiego. Gdy ten złożył urząd, jego następcą został Walenty Grygiel.

 Tak były sołtys Zgoliński, jak i obecny sołtys Grygiel użytkowali przydzieloną im listem Urzędu Ziemskiego z 23 lutego 1923 parcelę o numerze 24 b (łąkę) 5 mórg, przeznaczoną jako dotację każdorazową dla sołtysa – wyjaśniał Zbigniew Węsierski wójtowi Miłosławia.

Nowy dziedzic Wszemborza argumentował również, że przy kupnie resztówki nie zobowiązał się do bezpłatnego prowadzenia interesów w późniejszej gminie, tylko na obszarze dworskim. 

SPRYCIARZ Z KOŁACZKOWA

Sołtys Walenty Grygiel wszystkiemu zaprzeczał. Stwierdził, że łąka przyznana gminie Wszembórz została sprzedana Michalakowi z Kołaczkowa. Sprawę dogłębnie badał Wydział Powiatowy we Wrześni (starostwo). Ostatecznie okazało się, że wspomniany Michalak użytkował ziemię sołecką bezprawnie – przykolegował sobie grunty. Do niego należały sąsiednie działki o numerach 24 i 24a.

Ponadto wszemborska ziemia sołecka to nie było żadne pięć mórg łąki, tylko – bagatela – 14 ha. Ponadto Okręgowy Urząd Ziemski w Poznaniu stwierdził, że jak coś się Wszemborzowi nie podoba, to może dostać mniejszą działkę o wielkości 10 ha w ramach dotacji dla sołtysa.

NARODZINY SOŁECTWA

Współczesny Wszembórz rodził się jak małe słoniątko. Najpierw dużo kurzu, a efekty za dwa lata. Reforma rolna ujawniła nieporządki nie tylko w sprawie „zaginionej” ziemi sołeckiej, ale także podczas wyborów gminnych. Pierwsze zarządy sołectwa nie przetrwały trzyletnich kadencji. W 1922 roku zarząd gminy Wszembórz stanowili sołtys Ignacy Suchorski oraz ławnicy Franciszek Jędraszak i Franciszek Tabaka. W tym roku Józef Zgoliński był przewodniczącym obszaru dworskiego – „sołtysem dworu”.

Wkrótce nastąpiła kolejna zmiana w zarządzie gminy, sołtysem został wspominany Józef Zgoliński, a ławnikami Antoni Szczepaniak i Tomasz Przybyła. Od kwietnia 1923 roku sołtysem był z kolei Walenty Grygiel, a ławnikami Tomasz Przybyła i Józef Bartkowiak.

Można domniemywać, że w latach 20. XX wieku emocji nie brakowało. Jednak notowania wsi zaczęły rosnąć. Społeczność zjednoczyła się dekadę później, przy okazji budowy nowego kościoła. Mieszkaniec Wszemborza został wójtem gminy Borzykowo, o czym już pisaliśmy tutaj: Jak starosta wrzesiński przekręcił wybory samorządowe

Zdjęcie główne: Centrum Wszemborza na początku XX wieku. Na pierwszym planie mieszkańcy przy gospodzie Reima, w oddali szkoła. Fot. archiwum „WW”

Zdjęcie nr 1. „Pozdrowienia z Wszemborza”, pocztówka reklamująca gospodę Ed. Reima. Fot. archiwum „WW”

Zdjęcia nr 2. Pocztówka prezentująca 300-letni drewniany kościół we Wszemborzu. Fot. archiwum „WW”

Zdjęcia nr 3  Kościół pw. św. Mikołaja tuż po zakończeniu budowy w 1933 roku. Fot. Franciszek Włosik

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

Historyk Historyk

6 1

Dlaczego Tusk ma w rządzie rodowitych Ukraińców, którzy są wiceministrami, pod sekretarzami czy doradcami. Czy to jeszcze Polski rząd??????????

09:27, 06.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

kalikantkalikant

5 1

Ale to jest polski rząd tylko z nazwy.

09:36, 06.06.2026

Durne pytanieDurne pytanie

0 1

Takich sobie wybraliście no to takich macie

18:02, 06.06.2026

***** PSL***** PSL

6 1

PSL i wszystko jasne!
Załatwisz czego POtrzebujesz! Pod warunkiem, że jesteś w PSL 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Parafrazując klasyka *jaki kraj, taka mafia* 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

11:33, 06.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Śliwczyński Śliwczyński

5 0

Bardzo ciekawy artykuł, naprawdę. W uzupełnieniu wątku wyjazdu z Wszemborza i innych terenów po odzyskaniu niepodległości przez Polskę osadników niemieckich, to warto dodać, że młodziutkie państwo polskie wypłacało Niemcom odszkodowania za pozostawioną ziemię i inne mienie, jeśli zdecydowali się wyjechać. W praktyce było tak, że odszkodowanie + koszty urzędowe pokrywał nowy nabywca, któremu najczęściej spłatę należności rozkładano na 40, a nawet 50 lat. Ci Niemcy, którzy nie chcieli wyjechać, mogli nadal gospodarzyć , ale musieli przyjąć polskie obywatelstwo

11:44, 06.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Historyk Historyk

3 0

Z tych co pozostali wzięła się po wybuchu 2 wojny światowej V kolumna. To oni przygotowywali listy polskich patriotów i powstańców Wielkopolskich,aby w pierwszych dniach września ich rozstrzelać. Takie oblicze pokazali niemiecy sąsiedzi. Niemiecy zbrodniarze kazali nawet kopac własnymi rękami Polakom groby. Nie łopatami. W większości nigdy nie odpowiedzieli za swoje zbrodnie. Więc proszę sie nie zachwycać NIEMCAMI.

12:48, 06.06.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%