Piłkarze Tomasza Bekasa nie zachwycili w pochmurne sobotnie popołudnie. W całym meczu z Nielbą stworzyli sobie ledwie dwie sytuacje bramkowe, obie w drugiej połowie.
Wicelider z Wągrowca w pierwszej odsłonie nie dał pograć wrześnianom. Większość naszych akcji kończyło się stratami daleko przed polem karnym gości. Do pozycji strzeleckich dochodzili jedynie rywale. W 13. min tylko fenomenalnej interwencji Tobiasza Nowickiego, który w sobie znany sposób wyjął piłkę zmierzającą w okienko, zawdzięczaliśmy czyste konto. W 35. min Jakub Kubiński zdobył gola dla Nielby. Arbitrzy konsultowali się, czy przypadkiem nie było pozycji spalonej, ale ostatecznie główny wskazał na środek.
Tuż przed przerwą Nowicki zmuszony był jeszcze do interwencji po mocnym uderzeniu z rzutu wolnego. A po naszej stronie nic. Nawet małej szansy. Atak był bezzębny.
W szatni musiało być ostro, skoro do drugiej odsłony wyszła zupełnie inna Victoria. Już w 48. min ostro spod linii końcowej dośrodkował Adrian Majewski. Z pierwszej piłki z ośmiu metrów uderzał Szymon Krawczyński, ale bramkarz gości intuicyjnie i skutecznie interweniował. Victoria przycisnęła i gdy wydawało się, że wyrównująca bramka to kwestia czasu, goście podwyższyli rezultat meczu. Po rzucie rożnym w 52. min uderzając głową gola zdobył Mateusz Rocławski. Nielba poszła za ciosem i chwilę później mogła zdobyć trzecią bramkę, ale Nowicki wygrał pojedynek z napastnikiem gości. W 55. min Victoria zdobyła kontaktowego gola. Autorem był Jacek Kopaniarz, który pojawił się na murawie dopiero po zmianie stron.
Wrześnianie ponownie rzucili się na Nielbę, oba zespoły podostrzyły grę, toteż emocji nie brakowało. Walka toczyła się jednak między polami karnymi. W 86. min nadzieję na uratowanie jednego punktu prysły. Po błędzie Huberta Oczkowskiego Rafał Leśniewski zdobył trzeciego gola.
IV liga: Victoria Września – Nielba Wągrowiec 1:3 (0:1)
Victoria: T. Nowicki – Garstka (46. Łabędzki), Lisiecki, Marzyński, Majewski – Kanior (73. Szczublewski), Krawczyński, Kruszyński (58. Witczak), Oczkowski, Krzyżanowski (46. Kopaniarz) – Jankowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz