Zamknij

Kolejna lekcja dla Juniorów KPS Progress

. 13:05, 12.01.2026
Skomentuj RC RC

W minioną niedzielę Juniorzy KPS Progress rozegrali swój kolejny mecz ligowy. Tym razem podejmowali we własnej hali zespół rezerw Energetyka. Goście z Poznania ograli niestety wrześnian pewnie w trzech setach.

Mecz ostatniej, 7. kolejki Wojewódzkiej Ligi Juniorów pomiędzy KPS Progress Września, a Enea Energetykiem Poznań II rozegrany został w minioną niedzielę w hali sportowej ZSP Września. Biorąc pod uwagę wcześniejszy dorobek punktowy i zajmowane miejsca w tabeli zdecydowanym faworytem tego pojedynku byli goście z Poznania. Zajmującym 6. miejsce wrześnianom udało się do tej pory zdobyć tylko trzy punkty w rozgrywkach za sprawą wygranej z lokującymi się za nimi graczami KTPS Konin.
Przed rozpoczęciem meczu już na pierwszy rzut oka widać było, że gracze Energetyka zdecydowanie przewyższają wrześnian warunkami fizycznymi. W pierwszy secie podopieczni Mariana Kardasa swoją dobrą postawą dość mocno zaskoczyli siatkarzy z Poznania. Przez większość czasu wrześnianie prowadzili wyrównaną walkę, a wynik utrzymywał się blisko remisu. W końcówce seta gracze Energetyka odskoczyli na 21:18, ale gospodarzom udało się odrobić straty na 21:22. To było już jednak wszystko na co mogli sobie pozwolić. Ostatecznie goście wygrali partię 25:22.


Kolejne dwa sety tego meczu nie miały już większej historii. W drugiej odsłonie przyjezdni bardzo szybko uzyskali przewagę odskakując na kilka punktów, prowadząc w końcówce 18:12. Potem prowadzili już 24:16. W tym momencie na plus wrześnianom należy zaliczyć to, że się nie poddali i zdobyli kolejne cztery punkty. W trzecim secie poznaniacy najpierw wyszli na prowadzenie 6:2, a potem je jeszcze powiększali. Ostatecznie seta wygrali 25:17, a cały mecz 3:0.
WLJ, KPS Progress Września – Enea Energetyk Poznań II 0:3 (22:25, 20:25, 17:25)

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%