Zamknij

Lider nadal za mocny dla siatkarzy Krishome

RC 14:39, 11.01.2026
Skomentuj RC RC

Siatkarze Krishome ulegli w wyjazdowym pojedynku liderowi rozgrywek z Żychlina. W odróżnieniu od jesiennego meczu obu drużyn tym razem wrześnianie dość mocno postawili się aspirującemu do gry w pierwszej lidze przeciwnikowi.

Pierwszy set sobotniego pojedynku rozpoczął się w bardzo zaskakujący sposób. Wrześnianie objęli prowadzenie 4:0. Niestety potem, po dwóch nieudanych akcjach Szymona Adamskiego, miejscowi doskoczyli na 5:6, by po chwili wyrównać na 8:8. W tym momencie wrześnianie stanęli w miejscu, a siatkarze z Żychlina wyszli na prowadzenie 13:8. Grając z liderem takich strat nie udaje się już odrobić. Set zakończył się ostatecznie wysoką wygraną gospodarzy 25:16.
Początek drugiej partii ponownie należał do wrześnian, którzy po dwóch świetnych obronach Patryka Ligockiego z rzędu i ataku miejscowych w aut wyszli na prowadzenie 5:2. Gospodarze nie mogli przełamać swojej niemocy w grze, a gracze Krishomu skwapliwie to wykorzystywali powiększając przewagę punktową. Przy stanie 6:13 trener Żychlina zdecydował się na zmianę kilku zawodników w składzie boiskowym. Nie zdało się to na zbyt wiele, bo wrześnianie zdobyli kolejne dwa punkty, powiększając jeszcze swoją przewagę, która doszła do stanu 17:7. Seta siatkarzom Krishome udało się zamknąć wygraną 25:17.
Trzeciego seta od prowadzenia 4:1 rozpoczęli gospodarze. Potem do stanu 11:9 gra toczyła się punkt za punkt. W tym momencie wrześnianie przegrali trzy piłki z rzędu, co pozwoliło miejscowym odskoczyć na 14:9. Po chwili gracze z Żychlina ponownie zdobyli trzy punkty z rzędu przesądzając już definitywnie o losach seta, którego ostatecznie zakończyli wygraną 25:19.
Grę w czwartym secie miejscowi rozpoczęli od prowadzenia 5:2, a po chwili prowadzili już 9:3. Przy stanie 7:16 trener Krishome zdecydował się na wzięcie drugiego czasu dla swojej drużyny. Skazani na przegraną wrześnianie rzucili się do odrabiania strat, by w pewnym momencie zniwelować je do stanu 17:20. Doświadczony skład miejscowych nie dał sobie jednak wydrzeć już zwycięstwa. Volley Team wygrał czwartego seta 25:21, a cały mecz 3:0.
- Graliśmy z bardzo dobrą drużyną, która u siebie ma jeszcze większą wartość. Żychlin to trudny, wymagający przeciwnik. Można powiedzieć, że zespół kompletny, robiący dużo zmian, w tym zmiany podwójne. Są przygotowani do tego, żeby walczyć o pierwszą ligę. Tym razem zagraliśmy trochę gorzej w ataku. W innych elementach np. w przyjęciu było super, ale przyczyną porażki była na pewno słabsza postawa w ataku. Teraz już myślimy o meczu we własnej hali z Jokerem, który jest dla nas bardzo ważny. Będziemy się chcieli zrewanżować za porażkę 0:3 w Pile, okupioną dodatkowo kontuzją Adama Józefczaka – przedstawiał tuż po meczu w Żychlinie trener Krishome Marian Kardas.
II liga – gr 1, Volley Team Żychlin – Krishome Września 3:1 (25:16, 17:25, 25:19, 25:21)

(RC)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%