Victoria w dwóch ostatnich meczach sezonu musiała zdobyć trzy punkt, by bez oglądania się na rywali zapewnić sobie drugie miejsce w tabeli i grę w barażach o III ligę. Pierwsza okazja nadarzyła się w sobotniej potyczce z Wiarą Lecha. I choć wrześnianie przegrali ten mecz, to konkurenci z Leszna nie wykorzystali potknięcia piłkarzy trenera Pawła Lisieckiego.
Przed pojedynkiem odbyła się miła uroczystość pożegnania dwóch zasłużonych ludzi dla Victorii i już emerytów: działacza Ryszarda Lisieckiego oraz byłego piłkarza i trenera Kazimierza Kuleckiego. Obaj od prezesa Mateusza Kulińskiego usłyszeli wiele miłych słów i otrzymali pamiątkowe dyplomy.
Wrześnianie przeważali od pierwszej minuty spotkania, ale niewiele z tego wynikało. Nastawieni na pilnowanie swojego przedpola goście pierwszy raz poważniej zagrozi naszej bramce w 24 min. Po faulu Strzelczyka arbiter podyktował rzut wolny. Rykoszet po strzale Daniela Mankiewicza zmylił Sebastiana Lorka i poznaniacy niespodziewanie wyszli na prowadzenie.
Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Tylko raz kibicom mocniej zabiły serca. Sędzia nie zdecydował się jednak na podyktowanie karnego, gdy zmierzającą do bramki piłkę wybił leżący obrońca Wiary Lecha. Wrzesińscy piłkarze i kibice widzieli zagranie ręką, poznańscy temu zaprzeczali. Klasyka gatunku.
IV liga, Victoria Września – Wiara Lecha Poznań 0:1 (0:1)
Victoria przegrała, ale minorowe nastroje w szatni trwały tylko godzinę. Gdy nadeszła informacja, że Polonia Chodzież ograła swoją imienniczkę z Leszna, można było pogratulować sobie wykonania pierwszego zadania. Przywitali się z barażami. Pozostały jeszcze dwa kroki. Najpierw 21 czerwca na stadionie przy Kosynierów trzeba będzie pokonać Białych Sądów, drugi zespół IV ligi z zachodniopomorskiego. Gdy i tę przeszkodę uda się pokonać, cztery dni później Victoria zagra na wyjeździe ze zwycięzcą meczu Gromu Nowy Staw (pomorskie) z drugim zespołem z kujawsko-pomorskiego, a tu może być jedna z trzech drużyn: Tłuchovia Tłuchowo, Sokół Mogilno lub Unia Solec Kujawski.
Fot. WOSR
0 0
No to p. radny Graczyk ma problem trzeba dosypać grosiwa piłkarzom
0 0
a i siatkorze w kolejce po dokładkę czekają:)