Pojedynek piłkarzy Victorii z Wilkami Wilczyn okazał się niezwykle trudny i wyrównany. O jego losach zadecydowała chwila, w której goście stracili kontrolę nad środkiem pola.
Z punktu widzenia kibica sobotni mecz nie okazał się oszołamiającym widowiskiem. Do przerwy oba zespoły bardzo skutecznie zawęziły pole gry do strefy środkowej boiska przez co sytuacji strzeleckich było bardzo niewiele. Wrześnianie razili niedokładnością podań, bardzo rzadko dawali radę przedrzeć się przez szyki obronne Wilków za pomocą prostopadłego podania, czy zagrania piłki za linię obrony.
Każda ze stron po jednej sytuacji bramkowej miała w początkowym fragmencie gry. W 7. min gola dla Victorii mógł zdobyć Mikołaj Panowicz, ale znakomicie w tym momencie zachował się bramkarz Wilków, który skutecznie interweniował poza polem karnym. Chwilę po tym fatalny błąd polegający na zbyt krótkim wybiciu piłki popełnił Tobiasz Nowicki. Bramkarz wrześnian po chwili zrehabilitował się broniąc futbolówkę uderzoną z 18. metrów.
Na następną sytuację strzelecką dość licznie zgromadzeni na trybunach kibice czekać musieli do 37. min. Po indywidualnej akcji Huberta Oczkowskiego Szymon Krawczyński uderzając piłkę tuż zza linii pola karnego posłał ją za wysoko. Tuż przed zejściem do szatni gola mogli zdobyć przyjezdni. Po błędzie Oczkowskiego Nowicki z najwyższym trudem obronił piłkę uderzoną po ziemi, tuż przy słupku.
Pierwsze minuty po przerwie należały do gości, którzy trzykrotnie zagrozili bramce Victorii po wykonaniu stałego fragmentu gry. W 57. min wrześnianie wrócili z dalekiej podróży. Futbolówka uderzona z dystansu, po rykoszecie od jednego z obrońców, wylądowała na poprzeczce ich bramki.
Akcja na wagę trzech punktów miała miejsce w 67. min. Po znakomitym podaniu Filipa Brzostowskiego w pole karne Mikołaj Jankowski uderzając futbolówkę po koźle z 14. metrów nie dał żadnych szans na obronę bramkarzowi Wilków.
Oczekiwania na to, że od momentu zdobycia gola piłkarzom Victorii grać będzie się łatwiej nie spełniły się. Gracze z Wilczyna ani nie osłabli, ani nie zamierzali zrezygnować z walki o wynik. Doszło do bardzo nerwowej końcówki meczu. W 80. min po błędzie Mateusza Majewskiego wrześnian przed utratą gola uratował znakomitą interwencją Nowicki. Na koniec doliczonego czasu gry szansę do zaliczenia drugiego trafienia miał Jankowski, po którego strzale piłka odbiła się jednak od słupka bramki Wilków.
Victoria Września zagrała w składzie: Nowicki – A. Majewski, Kistowski (35. Marzyński), M. Majewski, Chopcia - Brzostowski – Oczkowski (63. Krzyżański), Krawczyński, Groszkowski (90. Kruszyński), Szczublewski (46. Jankowski – Panowicz (75. Lisiecki)
IV liga, Victoria Września – Wilki Wilczyn 1:0 (0:0)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz