Zamknij

Ikona wrzesińskiego sportu skończyła 80 lat!

13:04, 28.12.2021 | .
Skomentuj
REKLAMA

Adam Kaczor 27 grudnia obchodził swoje urodziny. Z życzeniami pośpieszyliśmy w poniedziałek z samego rana.

Nie trzeba przeprowadzać żadnych plebiscytów, żeby wiedzieć jaką estymą wśród wrześnian cieszy się bohater tego tekstu. Sukcesami sportowymi Adama Kaczora można byłoby obdzielić kilkudziesięciu trenerów oraz zawodników i każdy z nich byłby wniebowzięty. Nestor wrzesińskich szkoleniowców ma jeszcze coś – jest świetnym człowiekiem, pełnym życzliwości, uśmiechu, dobrego słowa. Jest drogowskazem dla innych. W żadnym wypadku nie są to słowa na wyrost, sztampowa laurka, grzecznościowe zwroty, która zwykle padają przy tego rodzaju okazjach. Dla autora tego tekstu Adam Kaczor zawsze był mentorem, niekwestionowanym autorytetem. I tak już zostanie.

- Zdrowie dopisuje. Dziękuję – usłyszeliśmy od jubilata.

Adam Kaczor trafił do Wrześni w 1965 rok jako nauczyciel w Technikum Weterynaryjnym, a jednocześnie jako trener w Orkanie. Był już wówczas reprezentantem Polski, co siłą rzeczy budowało jego autorytet wśród młodzieży. Karierę zawodniczą kontynuował do 1972 roku niemal cały czas pod okiem wrześnianina Bernarda Kobielskiego. Później skoncentrował się już na pracy szkoleniowej. Był sprinterem, ale też skoczkiem w dal. Zdobywał medale mistrzostw Polski.

Był etatowym członkiem polskiej sztafety 4x100 m, która w Meksyku miała bronić wicemistrzostwa olimpijskiego. (Na zdjęciu z Marianem Dudziakiem z lewej i Jerzym Juśkowiakiem z prawej – także olimpijczykami i reprezentantami Orkana Września). Na igrzyskach roku 1968 dopadł go jednak pech. Złapał anginę, która wyeliminowała go ze startu w biegu rozstawnym. Niedopatrzenie działaczy uniemożliwiło mu występ na 200 m. Kariera zawodnicza trwała kilkanaście lat, trenerska wciąż jest kontynuowana. Już wiele lat temu przeprowadził się z Wrześni do Słomowa. Drogę w oba kierunki pokonuje niemal codziennie. W wieku 80 lat Adam Kaczor społecznie prowadzi kilkoro zawodników i nie zamierza brać rozbrat ze lekkoatletycznym stadionem, tym przy ulicy Kaliskiej.

Przez te 56 lat trenerskiej pracy wychował olimpijczyków, mistrzów Europy, świata, Polski i mistrza Paraolimpiady. Lista wychowanków nie zmieściła by się na stronie naszej gazety. Osiągnięty 63 lat temu wynik 10,3 s na 100 m jest nieosiągalny dla większości i dzisiejszych polskich zawodników biegających na tartanie. Sprinterskie rekordy Wrześni Adama Kaczora mogli poprawić tylko jego wychowankowie. Nagradzany był przez prezydenta wysokimi odznaczeniami państwowymi.

Nie było nigdy trenera we Wrześni z takim stażem, z takimi osiągnięciami. Adam Kaczor, jak na człowieka sportu przystało, bije kolejny rekord. Wierzymy, że będzie go śrubował i śrubował. Przynajmniej do setki. A dopiero później pełna i zasłużona emerytura. Zdrowia Adamie!

Więcej informacji o Adamie Kaczorze, o planach szkoleniowych jubilata, będzie można znaleźć w czwartkowym wydaniu „WW”.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Pan Adam Pan Adam

6 1

i Pan Andrzej Pujdak to przemili fajni, ludzie. Pozdrawiam obu 20:28, 28.12.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

szczeniakszczeniak

1 0

Z Pujdakiem to pojechałeś 13:41, 30.12.2021


MFMF

5 0

Trenerze, najlepsze życzenia urodzinowe, dużo zdrówka.
pozdrawiam ze Środy 21:35, 28.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA
0%