Siatkarze Krishome w trzech setach ulegli plasującemu się na pozycji wicelidera Energetykowi Poznań. Wrześnianie mogli, a właściwie powinni wygrać pierwszego seta meczu i wtedy losy pojedynku być może ułożyłyby się inaczej.

W pierwszym meczu rozegranym na początku listopada 2025 r. siatkarze Krishome grając we własnej hali ulegli Enea Energetykowi Poznań 0:3. Niestety w minioną sobotę podczas meczu w Poznaniu wynik ten się powtórzył.
Początek pierwszego seta okazał się bardzo wyrównany. Po błędzie Michała Torzewskiego związanego z wystawą piłki miejscowi odskoczyli na 8:6. Jednak po chwili wrześnianie doprowadzili do remisu 9:9. Potem podopieczni Mariana Kardasa wyszli na prowadzenie 16:14. Po chwili było jeszcze lepiej. Gracze Krishome prowadzili 21:17. Potem sędziowie początkowo przyznali wrześnianom punkt na 22:17, ale po chwili zmienili swoją decyzję i punkt otrzymali gospodarze. Bardzo zdeprymowało to wrześnian, którzy pozwolili doprowadzić Energetykowi do remisu 21:21. Po chwili gracze Krishome wypracowali sobie drugą szansę na zamknięcie seta, odskoczyli na 24:22. Niestety w tym momencie po raz drugi stanęli, a miejscowi zdobyli cztery punkty z rzędu wygrywając partię 26:24.

W drugim secie początkowo gra toczyła się punkt za punkt. Gracze Energetyka najpierw odskoczyli na 10:8, a po chwili prowadzili 12:9. W pewnym momencie wrześnianom udało się odrobić straty na 16:17. Kontakt punktowy był jednak bardzo krótki. Gospodarze wyszli po chwili na prowadzenie 22:18, doprowadzając do wygranej w secie 25:21.

W trzecim secie wyraźnie było już widać, że wrześnianie stracili motywację do walki. Najpierw Energetyk wypracował sobie przewagę 9:6. Po chwili było już jednak 16:10 i miejscowi poważnie mogli już myśleć o wygraniu meczu w trzech setach. Ostatnim zrywem wrześnian było doprowadzenie do stanu 18:21. Niestety w tym momencie po raz kolejny wyraźnie stanęli, gracze Energetyka zdobyli cztery punkty z rzędu kończąc partię wygraną 25:18.

Wrześnianom do końca rozgrywek pozostały do rozegrania cztery mecze. Przed graczami Krishome kolejny bardzo trudny pojedynek. W sobotę, 14 lutego zmierzą się o godzinie 17.00 we własnej hali z Wilkami Wilczyn.
II liga – gr. 1, Enea Energetyk Poznań – Krishome Września 3:0 (26:24, 25:21, 25:18)
Fot. Łukasz Radziejewski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz