W swoim dziesiątym pojedynku gracze KP Dexon odnieśli drugie zwycięstwo w lidze. W sobotni wieczór pokonali we własnej hali zespół z Bydgoszczy. Wynik meczu rozstrzygnięty został dopiero na nieco ponad jedną minutę przed jego zakończeniem.

Konfrontacja z Feniks Spedycja – Futsal Bydgoszcz była ostatnią szansą dla futsalowców KP Września, aby zachować matematyczne szanse na to, aby myśleć jeszcze o utrzymaniu w lidze. Do Wrześni przyjechał zespół, który w tabeli lokuje się o jedno miejsce wyżej niż wrześnianie. Gracze z Bydgoszczy, którzy przez bardzo długi czas mieli w swoim dorobku tylko cztery punkty w ostatniej kolejce odnieśli sensacyjne zwycięstwo we własnej hali z KKF Konin. Wrześnianie mieli się, więc kogo bać.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy w pierwszych minutach stworzyli sobie kilka okazji do zdobycia gola. Dwukrotnie przed trafieniem piłki do wrzesińskiej bramki instynktownymi interwencjami ratował bramkarz KP Dexon – Marcin Siepielski. W 8. min oba zespoły zaprzepaściły szansę zdobycia bramki po wyjściu do kontry w sytuacji 3:1. W 9. min pierwszą stuprocentową okazję strzelecką mieli wrześnianie, ale Szymonowi Lewandowskiego nie udało się z 6. metrów trafić w światło bramki. W odpowiedzi gracz z Bydgoszczy trafił futbolówką w słupek bramki KP Dexon. Chwilę po tym, po błędzie wynikającym z drugiego podania do własnego bramkarza, goście wykonywali rzut wolny pośredni z 6. metrów. Uderzoną piłkę obronił jednak znakomicie Siepielski.

W 12. min bramkarz wrześnian okazał się jednak bezradny po uderzeniu piłki przez gracza z Bydgoszczy z 9. metrów. Już chwilę po tym przed utratą kolejnego gola wrześnian uratowała interwencja Siepielskiego. W 14. min piłka zagrana przez Filipa Janiszewskiego bliska była wpadnięcia do bramki gości. W następnym fragmencie gry oba zespoły stwarzały okazje bramkowe na przemian. Dominik Kierzek nie dał rady zdobyć gola uderzając piłkę z 5. metrów, a gracz przyjezdnych trafił futbolówką w słupek wrzesińskiej bramki. Na 4. sek przed końcem pierwszej połowy do wyrównania doprowadził Lewandowski, popisując się przepięknym trafieniem w samo okienko bydgoskiej bramki.

Od początku drugiej części gry na boisku toczyła się bardzo wyrównana walka. Nie było już chwilowego fragmentu, tak jak to miało miejsce w pierwszej połowie, w którym przewagę mieli gości. Na akcję przeciwnik odpowiadał akcją. W 26. min wrześnianie w ciągu kilku sekund mieli trzy szanse bramkowe. Gola nie udało się jednak zdobyć Kierzkowi, Lewandowskiemu i Mikołajowi Plichcie. W odpowiedzi goście nie wykorzystali szansy jaką dawało im wykonywanie rzutu wolnego z 7. metrów. W 31. min Kierzek z kolei nie dał rady wepchnąć piłki do bramki przyjezdnych z najbliższej odległości. W 35. min przed utratą gola przez KP Dexon uratował kolejną intuicyjną interwencją Siepielski.

W 36. min dwukrotnie o celne trafienie do bydgoskiej bramki mógł się pokusić Patryk Dowbusz. W 38. min piłka uderzona przez Kamila Klechammera trafiła w słupek. W międzyczasie dwie znakomite szanse przyjezdnych zneutralizowały interwencje Siepielskiego. W 39. min piłka trafiła w rękę jednego z bydgoszczan znajdującego się w polu karnym. Przyznany za to rzut karny pewnie na bramkę udało się zamienić Lewandowskiemu. Do końca meczu pozostało nieco ponad 70. sek. Goście zaczęli zamieniać bramkarza na rzecz zawodnika z pola. Rzucili się do ataku, ale nie przyniosło to im już nic pozytywnego, a gospodarze mogli świętować swoje długo oczekiwane zwycięstwo.

II PLF – „Makroregion II”, KP Dexon – Feniks Spedycja – Futsal Bydgoszcz 2:1 (1:1)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz