Futsalowcy KP Dexon po raz kolejny musieli przełknąć gorycz porażki. Przerwa świąteczno-noworoczna nie przyniosła nic nowego. Po raz kolejny do Wrześni przyjechał zespół, który potrafił dominować na parkiecie.

Przed spotkaniem wiadomo było, że zajmujący trzecie miejsce w tabeli futsalowcy zespołu Tartak Krzemiński Futsal Kościan będą faworytem meczu rozgrywanego we Wrześni. Po cichu kibice liczyli jednak na to, że podopieczni Arkadiusza Hofmana będą potrafili odmienić swój ligowy los i pokuszą się o niespodziankę.

W sobotnim meczu były dwa momenty, w których można było przez chwilę o tym myśleć. Niestety brak koncentracji graczy KP Dexon w bardzo krótkim czasie rozwiewał te nadzieje.

Od początku meczu inicjatywa na boisku należała do gości z Kościana. Dwukrotnie wrześnian przed utratą gola ratowały interwencje bramkarza – Dawida Kierzka. W 4. min przyjezdni objęli prowadzenie po znakomicie rozegranej akcji i trafieniu w okienko bramki wrześnian. Na pierwszą okazję strzelecką gospodarzy trzeba było czekać do 11. min. Wtedy to Dawid Kierzek uderzając futbolówkę z 7. metrów posłał ją nieznacznie obok bramki gości. W 12. min przyjezdni mieli dwie znakomite szanse na podwyższenie wyniku. Najpierw gracz z Kościana w dość przypadkowej sytuacji nie trafił do bramki KP Dexon uderzając piłkę z bliska, a po chwili zawodnik przyjezdnych w beznadziejny sposób zachował się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. W 17. min goście prowadzili 2:0. Piłka po strzale Kamila Klechammera został zablokowana, a po przeprowadzeniu po tym kontry zawodnik Kościana zakończył akcję trafieniem do pustej bramki. W 19. min wrześnianie zdobyli kontaktowego gola. Jego autorem był bramkarz Dawid Kierzek, który po minięciu linii środkowej boiska popisał się trafieniem z bardzo dużej odległości. Chwilę po tym po przejęciu wyprowadzanej piłki w sytuacji sam na sam z bramkarzem do remisu 2:2 doprowadził Klechammer. Niestety jeszcze w tej samej minucie goście ponownie objęli prowadzenie. Po wznowieniu gry ze środka boiska gracz przyjezdnych trafił do wrzesińskiej bramki po uderzeniu piłki z 15. metrów. Jakby tego było mało, tuż przed zejściem na przerwę, przyjezdni zdobyli kolejnego gola po podaniu piłki pod bramkę wrześnian ze wznowienia z autu.

Tuż po rozpoczęciu drugiej części gry dobrą obroną strzału z dystansu popisał się Dawid Kierzek. Potem okazje bramkowe za sprawą uderzeń piłki przez Szymona Lewandowskiego i Klechammera mieli wrześnianie. W 33. min gracze KP Dexon przeprowadzili kontrę, po której gola na 3:4 zdobył Kacper Frątczak. Niestety nadzieja na nawiązanie walki przez gospodarzy w tym meczu trwała tylko nieco ponad dwie minuty. W 36. min futsalowcy z Kościana trafieniem z bliska podwyższyli na 5:3. Na 4. min do końca meczu gospodarze postanowili zastępować bramkarza zawodnikiem z pola. W rolę tę wcielił się Szymon Urtnowski. Nie przyniosło to jednak żadnej korzyści. Po błędzie gospodarzy przy wyprowadzaniu piłki w 38. min przyjezdni zdobyli bramkę na 6:3, ustalając tym samym końcowy wynik meczu.

W następnej kolejce spotkań, 31 stycznia gracze KP Dexon zmierzą się we własnej hali z lokującym się tuż przed nimi w tabeli zespołem Feniks Spedycja – Futsal Bydgoszcz.

II Liga PLF – „Makroregion II”, KP Dexon Września – Tartak Krzemiński Futsal Kościan 3:6 (2:4)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz