Po bardzo dobrym meczu siatkarze Krishome pokonali we własnej hali w trzech setach Jokera Piła. Wrześnianie tym samym powetowali sobie jesienną porażkę w tym samym rozmiarze w Pile.

Sobotni mecz dostarczył zgromadzonym w hali sportowej przy ul. Wojska Polskiego kibicom Krishome sporo pozytywnych emocji. Podopieczni Mariana Kardasa pokazali się w całym meczu z bardzo dobrej strony we wszystkich elementach gry. Gościom z Piły udało się nawiązać walkę tylko w drugim secie.

Pierwszą partię wrześnianie rozpoczęli znakomicie. Co prawda na początku gra toczyła się punkt za punkt, ale po dwóch zagrywkach asowych Marcina Iglewskiego wrześnianie odskoczyli na 6:4, by później już powiększać uzyskaną w tym momencie przewagę. Chwilę później dwa punkty z zagrywki do bilansu Krishome dołożył jeszcze Michał Malczewski. Partię ostatecznie Krshome wygrał bardzo wysoko, bo 25:12. W statystykach seta gospodarze wygrali aż 11:4 w punktach zdobytych z ataku i 5:0 w punktach zdobytych bezpośrednio z zagrywki.

Drugi set dla wrześnian, którzy w jego początkowym fragmencie popełnili zbyt dużo błędów własnych okazał się bardzo trudny. Ogólnie oba zespoły grały bardzo nierówno. Po dwóch asowych zagrywkach Alana Stachowiaka Joker wyszedł na prowadzenie 9:7. Potem goście dołożyli jeszcze skuteczny blok obejmując trzypunktowe prowadzenie. Wrześnianie opanowali jednak sytuację na boisku i po ataku Malczewskiego doprowadzili do remisu 12:12. W końcówce seta po ataku z przechodzącej piłki Franciszka Banaszaka i bloku Ksawiera Gieszcza gracze Krishome wyszli na prowadzenie 20:18, ale po chwili na tablicy wyników ponownie widniał remis 22:22. Po remisie 23:23 punkt z ataku zdobył Malczewski, a seta wrześnianom udało się zakończyć skutecznym potrójnym blokiem.

Na początku trzeciej partii przyjezdni wyszli na prowadzenie 4:2. Graczom Krishome udało się doprowadzić do remisu 7:7. Po dwóch punktach z rzędu zdobytych przez Iglewskiego wrześnianie wyszli na prowadzenie 11:9. Seria zdobytych punktów w tym momencie pozwoliła miejscowym odskoczyć na 17:9, a to nie dawało już graczom Jokera żadnych szans na próbę nawiązania jeszcze walki. Po asowej zagrywce, wpuszczonego na chwilę na boisko do jej wykonania, Igora Więcka i skutecznym ataku Gieszcza wrześnianie wygrali seta 25:14 i cały mecz 3:0.

MVP spotkania wybrano gracza Krishome Michała Malczewskiego, który w pozytywnych statystykach osiągniętych w meczu ścigał się z Marcinem Iglewskim.
W kolejnym spotkaniu wrześnianie w sobotę, 18 stycznia zmierzą się w Sulęcinie z tamtejszą Olimpią.
II liga – gr. 1, Krishome Września – LOMS Joker Piła 3:0 (25:12, 25:25, 25:14)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz