Do sześciu porażek z rzędu swój niechlubny rekord podbili siatkarze Krishome. Tym razem Wrześnianie w wyjazdowym pojedynku w trzech setach ulegli Treflowi Gdańsk II.
Przed spotkaniem w Gdańsku wiadomo było, że Wrześnianom z zajmującymi czwarte miejsce w tabeli rezerwami Trefla będzie trudno nawiązać walkę. Oba zespoły w dorobku dzieliła różnica 15 punktów. Gdańszczanom do pojedynku z Krishome udało się wygrać 13 meczów, a Wrześnianom tylko 7. Pomimo takiego stanu rzeczy podopieczni Mariana Kardasa nie byli całkowicie bezradni. W każdym z dwóch pierwszych setów do pewnego momentu potrafili prowadzić wyrównany bój, by w końcówce stracić kilka decydujących punktów z rzędu. W trzeciej partii walczyli natomiast do samego końca przegrywając na przewagi.
Na początku pierwszego seta po remisie 3:3 gospodarze odskoczyli na 5:3. Potem przez długi czas gracze Trefla II prowadzili raz jednym, raz dwoma punktami. Wreszcie siatkarzom Krishome udało się wyrównać na 15:15. Niestety w tym momencie Wrześnianie stracili pięć oczek z rzędu i na nic zdało się dwukrotne branie czasu dla drużyny przez trenera Kardasa. Potem z 20:16 miejscowi odskoczyli na 24:18, wygrywając ostatecznie partię 25:18.
Początek drugiego seta również przebiegał w wyrównany sposób. Było 3:3, 6:6,13:13. Po remisie 13:13 gra wrześnian ponownie się załamała, co pozwoliło miejscowym zdobyć trzy punkty z rzędu. Kiedy Wrześnianie odrobili straty na 16:18, to trener gospodarzy zdecydował się na opanowywanie sytuacji poprzez wzięcie czasu dla drużyny. Od stanu 18:21 siatkarze Krishome już do końca partii nie potrafili jednak zdobyć żadnego punktu, przegrywając ostatecznie 25:18.
Trzeciego seta Wrześnianie zaczęli od prowadzenie 5:3, co im się wcześniej nie zdarzyło. Miejscowi co chwilę odrabiali stratę, ale dobrze w tym momencie grający siatkarze Krishome potrafili wyjść na prowadzenie 15:12. Niestety po chwili ich gra, któryś już raz w tym meczu się załamała i miejscowi po wygraniu pięciu piłek z rzędu prowadzili 20:17. Set w tym momencie nie został jednak rozstrzygnięty. Siatkarze Krishome postanowili walczyć do końca doprowadzając do remisu 23:23. Po chwili rozpoczęła się gra na przewagi. Tutaj na 28:26 Wrześnian potrafili skontrować miejscowi wygrywając seta i cały mecz 3:0.
W najbliższą sobotę, 7 marca siatkarze Krishome rozegrają swój ostatni mecz w tym sezonie. Szansą na odniesienie zwycięstwa po długim czasie porażek będzie pojedynek z PGE Akademia Siatkówki Gorzów. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.00 w hali ZSP Września.
II liga – gr. 1, Energa Trefl Gdańsk II – Krishome Września 3:0 (25:18, 25:18, 28:26)
2 0
No, ze Stilonem powalczą o wysoko eksponowane ósme miejsce. Jak to szybko i nisko można upaść
4 0
Wzywam włodarzy gminy aby po sezonie nie wydawali naszych wspólnych pieniędzy na emerytowaną gwiazdę polskiej siatkówki I przeznaczyli te pieniądze na chociażby latanie dziury na ulicy lub dworzec kolejowy który straszy
2 0
Noż qrva; nic nowego 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Ile to kosztowało podatników? Że tak zapytam? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
2 0
Po co ćwiczenia i dieta. Ozempic wystarczy. Pośrednicy zarabiają krocie na grubasach. A podobno tylko szczypawki covidowe szkodzą.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz