W trzecim meczu rozegranym na wiosnę Victoria doznała trzeciej porażki. Tym razem Wrześnianie nie byli w stanie nic wskórać w wyjazdowym pojedynku z Flotą Świnoujście. Do meczu domowego przed Victorią jeszcze trzy niezwykle ważne mecze rozgrywane na wyjazdach.
Ostatnia kolejka spotkań dla drużyn, z którymi Victoria podejmuje walkę o zdobycie bezpiecznego miejsca w tabeli nie była zbyt korzystna. Niestety nie skorzystali na tym w żaden sposób Wrześnianie, którzy z niczym wrócili ze Świnoujścia, których strata do bezpiecznej pozycji nadal wynosi pięć punktów. Gracze Victorii rozpoczną teraz serię sześciu meczów, w których powinni zdobywać punkty, których wyniki mogą przesądzić o szansie na utrzymanie się w lidze. Już w najbliższą sobotę zmierzą się z Pogonią Nowe Skalmierzyce, przeciwnikiem, którego należałoby przeskoczyć w tabeli. Potem pojadą na mecz z Błękitnymi Stargard. Następnym pojedynkiem będzie zaległy mecz z Cartusią Kartuzy, a potem wreszcie mecz na własnym stadionie z Notecią Czarnków. Po Noteci będzie wyjazdowe starcie z rezerwami Pogoni Szczecin i domowe z Tłuchowią Tłuchowo.
Pojedynek rozgrywany na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Świnoujściu Wrześnianie rozpoczęli w sposób, który dawał nadzieje na sukces. Po dość bezbarwnym początkowym fragmencie gry piłkarze Victorii odbierając piłkę za sprawą wysokiego pressingu objęli prowadzenie. Miało to miejsce w 12. min, a strzelcem gola, po przelobowaniu bramkarza Floty z kilkunastu metrów, został Ivan Sukhenko. Po zdobyciu bramki Wrześnianie zaczęli stawiać szyki obronne dopiero od linii środkowej boiska i przez jakiś czas przynosiło to efekt. Gracze Floty nie byli w stanie wypracować sobie żadnej sytuacji strzeleckiej. Zagrożenie pod bramką Victorii udawało im się tylko stworzyć po trzykrotnych dalekich wrzutach z autu w pole karne i dośrodkowaniach z rzutów rożnych. W 35. min miejscowi doprowadzili jednak do wyrównania. Przeprowadzili akcję prawą stroną boiska z dograniem wzdłuż bramki. Golkiper Wrześnian - Sebastian Lorek nie miał żadnych szans na obronę piłki uderzonej z bliska. W momencie, w którym piłkarze Victorii zaczęli spoglądać w kierunku szatni, aby zejść na przerwę padł gol stanowiący o końcowym wyniku meczu. W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry pierwszej połowy po prawej stronie boiska dał się ograć Wiktor Strzelczyk. Spowodowało to dogranie piłki przez zawodnika Floty ponownie wzdłuż bramki Victorii, a tam jego koledze udało się trafić do siatki po strzale z bliska. Cały plan Victorii na ten mecz w tym momencie runął.
Druga część meczu nie przyniosła żadnej zmiany wyniku. Gracze Victorii próbowali wyprowadzać co rusz ataki, ale ich działania przypominały bicie głową w mur. Trudno by było wynotować jakieś sytuacje, po których wrześnianie mogliby się pokusić o zdobycie gola. Gospodarze, którzy w bardzo dobry i zorganizowany sposób rozbijali akcje Wrześnian, czekając na swoje szanse do wyprowadzenia kontry, dwukrotnie powinni podnieść swoje prowadzenie. W 59. min po strzale z obrębu pola karnego futbolówka trafiła w rękę Aleksandra Theusa. Sędzia bez wahania przyznał Flocie rzut karny. Okazało się, że Lorek przechytrzył wykonawcę jedenastki i wyłapał uderzoną przez niego piłkę. W doliczonym czasie gry miejscowi wyprowadzili natomiast kontratak, po którym jeden z ich graczy stanął do klasycznego pojedynki sam na sam z bramkarzem. Tym razem górą również był Lorek, który obronił piłkę nogami.
Victoria Września zagrała w składzie: Lorek – Theus, Borucki, Bartkowski, Pawłowski (59. Chałupniczak) – Goliński (77. Giełda), Dałek, Strzelczyk (70. Mazur), Walkowiak, Kanior (46. Kamiński) – Sukhenko (59. Wolniewicz)
III liga – gr. 2, Flota Świnoujście – Victoria Września 2:1 (2:1)
4 2
Ktos im placi pieniadze, czy tobia to amatorsko?
Czy gmina cos doklada na pierwszy zespol?
3 2
Gmina na sezon daje grubo ponad jedną bańkę. Kasa idzie w piach
6 1
Pewnie, że płaci. Za darmo to sobie możesz pograć na orliku. Niestety 3 liga to już spore budżety. Bez min. 2 mln to raczej małe szanse na utrzymanie. tym bardziej, że spada 4-5 zespołów. Victoria ma jeden z najmniejszych budżetów w tej lidze, a szkoda bo po frekwencji na trybunach powinna tu być 3liga...
4 1
Przecież informację o tym *przegraniu* można było napisać w jednym zdaniu!
Po co tyle liter? Redaktorku? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
3 2
Działaczom się nie dziwię, że wyciągają kasę na klub gdzie tylko mogą. Dziwię się burmistrzowi, że lekką ręką taką forsę ładuje by sprowadzić kilkunastu ludzi ze świata, którzy zaraz po spadku powiedzą *adieu*
0 0
ale jaką forsę? dzisiaj 500 tys na klub piłkarski to frytki, gminy mające 10tys. mieszkańców utrzymują budżet niektórych klubów w 95%. Większość klubów w tej lidze bazuje na pieniądzach z gminnej kasy moim zdaniem to co jest we wrześni to jest jeszcze zdrowe podejście. Prezes przynajmniej biega po sponsorach i mu zależy. Wole, żeby był budżet na takie rozrywki niż opłacanie milionami urzędników i rady nadzorcze gminnych spółek Czy jakieś "muzea sztuki nowoczesnej" Wiem, że komuś się nie podoba, że mało wrześnian, że bilety za drogie, że miasto daje pieniądze, ale ta 3liga trafiła się nieoczekiwanie i szacunek dla ludzi, że próbują to utrzymać i nie poddali się na starcie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz