2 czerwca 2026 roku odeszła Monika Wróbel – Prezes Związku Inwalidów Wojennych RP we Wrześni, była więźniarka niemieckiego obozu w Potulicach, świadek historii i osoba, która przez całe życie niosła pamięć o tragicznych losach dzieci wojny.
Urodziła się 17 lutego 1939 roku. Miała zaledwie dwa lata, gdy wraz z rodzicami i rodzeństwem została wywieziona do obozu w Potulicach. Stało się to 14 sierpnia 1941 roku, po tym jak jej ojciec odmówił podpisania niemieckiej listy narodowościowej. W obozie spędziła ponad trzy lata swojego dzieciństwa.
Choć sama mówiła, że niewiele pamięta z tamtych dni, przez całe życie nosiła w sobie ciężar wojennych doświadczeń swojej rodziny. W obozie straciła matkę, która po ciężkiej chorobie została wywieziona do Auschwitz, skąd już nie wróciła. Ojciec przeżył wojnę, jednak wyniszczony chorobą zmarł kilka lat później. Rodzeństwo zostało rozdzielone, a mała Monika trafiła pod opiekę ciotki, której – jak wielokrotnie podkreślała – zawdzięczała życie i powrót do zdrowia.
W swoich wspomnieniach nie skupiała się na sobie. Mówiła o rodzinie, o rozłące, tęsknocie i cierpieniu, jakie wojna pozostawiła w sercach dzieci. Przyznawała, że powrót do tych wydarzeń był niezwykle trudny. „Nie chcę wracać do tych emocji” – mówiła podczas jednego ze spotkań poświęconych historii obozu w Potulicach.
Mimo bolesnych doświadczeń nie zamknęła się na ludzi. Przez wiele lat angażowała się w działalność społeczną, pełniąc funkcję prezesa Związku Inwalidów Wojennych RP we Wrześni. Chętnie uczestniczyła w uroczystościach patriotycznych i spotkaniach historycznych, dając świadectwo prawdzie o losach polskich rodzin podczas II wojny światowej. Wiedziała, jak ważne jest przekazywanie pamięci kolejnym pokoleniom.
Odeszła osoba niezwykle skromna, ciepła i pełna godności. Kobieta, która przeżyła dramat wojny, ale nie pozwoliła, by cierpienie odebrało jej wrażliwość na drugiego człowieka.
Pozostanie w pamięci tych, którzy mieli zaszczyt ją poznać, wysłuchać jej historii i uczyć się od niej szacunku dla przeszłości.
Spoczywaj w pokoju.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz