Po ciężkim boju piłkarze Victorii wywalczyli komplet punktów w niezwykle ważnym pojedynku z niżej notowaną Tłuchowią Tłuchowo. Tym razem Wrześnianie nie zachwycili formą, ale należy im się pełny szacunek za osiągnięty wynik.

Biorąc pod uwagę wyniki meczów z ostatniej kolejki dzięki zwycięstwu z Tłuchowią Victoria ma już sześć punktów przewagi nad strefą spadkową i tylko jeden punkt straty do Błękitnych Stargard i Unii Swarzędz.

Początek sobotniego pojedynku należał do Wrześnian. Już w 1. min okazję bramkową, po wycofaniu piłki od linii końcowej przez jednego z graczy Victorii, miał Jakub Giełda, ale uderzając futbolówkę z 17. metrów posłał ją minimalnie za wysoko. Po chwili goście z Tłuchowa zaczęli grać coraz odważniej i zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką Wrześnian. Przyjezdni pierwszą szansę bramkową mieli w 8. min. Po zagraniu piłki w pole karne zawodnik Tłuchowii nie zdołał jednak dobrze trafić w futbolówkę uderzając ją z kilku metrów. W następnej akcji kilkudziesięciometrowy rajd z piłką wykonał Kamil Kanior, ale uderzona przez niego futbolówka z 8. metrów zablokowana została przez obrońcę z Tłuchowa. W okolicach 20. min meczu można było powiedzieć, że Victoria wróciła z bardzo dalekiej podróży. Goście nie wykorzystali trzech znakomitych okazji do zdobycia gola. Najpierw po zagraniu piłki głową od linii końcowej boiska gracz Tłuchowii uderzył futbolówkę z bliskiej odległości zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza Wrześnian. Chwilę później po dośrodkowaniu na długi słupek niepilnowany przez nikogo zawodnik przyjezdnych nie potrafił umieścić futbolówki w bramce Wrześnian uderzając ją głową z 2. metrów. Na koniec Sebastian Lorek zdołał sparować na rzut rożny piłkę uderzoną z 14. metrów. W 33. min po strzale jednego z graczy gości z dystansu futbolówka przeszła o centymetry od długiego słupka bramki Victorii. W 34. min Victoria na bramkę zamieniła swoją pierwszą stuprocentową okazję strzelecką w tym meczu. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Witold Walkowiak, a Adam Borucki z bliska skierował ją głową do siatki. Dwie minuty później Wrześnianie mogli już prowadzić 2:0. Kamil Kanior pobiegł z piłką od linii środkowej boiska i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Tłuchowii. Pełniący w tym dniu rolę napastnika gracz Wrześnian zamiast zdecydować się na strzał próbował jeszcze ograć obrońcę i skończyło się na niczym. Z kolei po oblężeniu bramki Victorii w 42. min gola wyrównującego mogli zdobyć goście. Zagrożenie zakończyło się ostatecznie niecelnym uderzeniem piłki głową z bliska. Pierwsza część meczu zakończyła się zatem szczęśliwym prowadzeniem Victorii 1:0.

Od początku drugiej połowy było widać, że znakomita forma piłkarzy Victorii prezentowana w kilku ostatnich pojedynkach w znacznej części gdzieś uleciała. Boiskowe wydarzenia udało się zdominować przyjezdnym z Tłuchowa. Goście uzyskali optyczną przewagę w polu, cały czas dążąc do doprowadzenia do wyrównania. Na szczęście dla Wrześnian nie byli już w stanie wypracować sobie tylu okazji strzeleckich, jak do przerwy. Wrześnianie cały czas mieli problem z dłuższym utrzymaniem się przy piłce i graniu nią w środku pola, zamiast decydowania się tylko na akcje skrzydłami i długimi podaniami, po który co chwila ponownie musieli walczyć o odzyskanie futbolówki. W 69. min goście mieli wyśmienitą szansę na doprowadzenie do remisu. Jakub Bartkowski dość ryzykownie podał piłkę w poprzek boiska i ta stała się łupem gracza Tłuchowii, który przegrał jednak pojedynek sam na sam z Lorkiem. Serca Wrzesińskich kibiców uspokoiły się dopiero w 89. min. Po odbiorze we własnej strefie obrony piłka trafiła do Ivana Sukhenko, który pognał z nią od linii środkowej boiska i po wygraniu pojedynku sam na sam z bramkarzem umieścił futbolówkę w pustej bramce.

Victoria Września zagrała w składzie: Lorek – Theus, Borucki, Bartkowski – Goliński, Chałupniczak (65. Kamiński), Dałek, Giełda (85. Witkowski), Mazur (46. Strzelczyk), Walkowiak (85. Pawłowski) – Kanior (56. Sukhenko)
III liga – gr. 2, Victoria Września – Tłuchowia Tłuchowo 2:0 (1:0)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz