Zamknij

KP Dexon wygrywa w ostatnim domowym meczu

RC 11:55, 08.03.2026
Skomentuj KP Dexon wygrywa w ostatnim domowym meczu

Futsalowcy KP Dexon odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w ostatnim meczu obecnego sezonu we własnej hali. Wrześnianie po bardzo emocjonującym pojedynku pokonali KKF Konin. Przed nimi jeszcze tylko wyjazd do Gdańska.

W kwestii utrzymania się w drugiej lidze gracze KP Dexon w tej chwili mogą liczyć już tylko na jakiś zbieg szczęśliwych okoliczności, na które osobiście nie mają żadnego wpływu. Mecz o honor z zawodnikami KKF Konin do przerwy nie przebiegał dla Wrześnianian zbyt pomyślnie.

Goście już na początku pojedynku stworzyli sobie dwie okazje do objęcia prowadzenia. Za pierwszym razem piłka trafiła w poprzeczkę bramki KP Dexon, a za drugim razem w sytuacji sam na sam świetnie spisał się strzeżący bramki Wrześnian Marcin Siepielski. Bramkarz KP Dexon w ostatecznym rozrachunku miał wielki wpływ na to, że jego koledzy w końcówce meczu mogli powalczyć o zwycięstwo. W 7. min przyjezdni objęli prowadzenie doprowadzając do sytuacji strzeleckiej po przejęciu piłki w strefie środkowej boiska. Chwilę później Siepielski po raz kolejny wygrał pojedynek sam na sam z graczem z Konina. W 11. min doszło do wyrównania. Po dwójkowej akcji Filipa Janiszewskiego z Kamilem Klechammerem ten pierwszy trafił do bramki Koninian z bliska. W 15. min Klechammer nie zdołał zdobyć gola w sytuacji sam na sam z bramkarzem, a w odpowiedzi goście trafili w poprzeczkę bramki Wrześnian. W końcówce pierwszej połowy meczu gospodarze nieco się pogubili. Najpierw w zamieszaniu w polu karnym Siepielski trzykrotnie bronił piłkę, ale wobec czwartej dobitki był już bezsilny. W 19. min po rozegraniu rzutu rożnego Koninianie podwyższyli na 3:1.


Biorąc pod uwagę to, że gracze KP Dexon dotychczas bardzo słabo spisywali się w meczach w pierwszych minutach po przerwie trudno było przypuszczać, że potrafią odwrócić losy pojedynku. Tym razem było jednak inaczej. Już w 21. min Patryk Dowbusz zdobył kontaktowego gola na 2:3. Dwie minuty później Janiszewski zaliczył drugie trafienie w tym meczu i było 3:3. W następnym fragmencie gry obie drużyny na przemian stwarzały sobie sytuacje strzeleckie. W 33. min Koninanie powinni wręcz zdobyć czwartego gola, ale skończyło się na tym, że futbolówka otarła się o słupek. W 34. min po podaniu Janiszewskiego z autu bramkę na 4:3 dla KP Dexon zdobył Dominik Kierzek. Goście natychmiast zaczęli zastępować bramkarza na rzecz zawodnika z pola. Przyniosło im to trafienie w poprzeczkę bramki KP Dexon. W 37. min Dowbusz przedarł się przez szyki obronne przeciwnika zdobywając gola na 5:3. Przyjezdni nadal kontynuowali grę bez potencjalnego bramkarza. Nic im jednak to nie przyniosło. Na sekundy przed końcem meczu w sytuacji sam na sam z pustą bramką znalazł się Janiszewski. Tylko on chyba wie dlaczego uderzona przez niego piłka zamiast przynieść wynik 6:3 trafiła w słupek bramki Koninian.


II Liga PLF – „Makroregion II”, KP Dexon Września – KKF Konin 5:3 (1:3)

(RC)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%