Zamknij

Victoria Września – Stal Stalowa Wola. Ten mecz musimy pamiętać!

L.N 12:07, 17.09.2021 Aktualizacja: 15:03, 22.10.2025
1 Victoria Września – Stal Stalowa Wola. Ten mecz musimy pamiętać!

O piłce wrzesińskiej bardzo dobrze mówi się jedynie w kontekście osiągnięć kilku jej wychowanków - osiągnięć w barwach innych klubów. Jedno wydarzenie z historii Victorii zapisało się jednak wielkimi zgłoskami. Właśnie w niedzielę obchodzić będziemy jego 20 rocznicę.

W „Wiadomościach Wrzesińskich” z 21 września 2001 roku opisywaliśmy wydarzenie, które miało miejsce dwa dni wcześniej. We wstępie pisaliśmy:

„To ogromny, niewyobrażalny sukces. Victoria Września w obecności ponad 2000 kibiców w 1/32 Pucharu Polski po dramatycznym spotkaniu pokonała Stal Stalowa Wola 1:0. Cały zespół zasłużył na słowa uznania, ale bohaterem tego meczu byli bez wątpienia Robert Raszewski i Jacek Krzyżkowiak.”

Mecz był dramatyczny, także w aspekcie pozasportowym. Niezwykle groźnej kontuzji doznał Jacek Tylski, któremu rywal złamał żuchwę w dwóch miejscach i wybił pięć zębów!

Najważniejsza część relacji brzmiała:

„I nadeszła 78 minuta gry. (…) Rasa fantastycznie obronił strzał z 10 metrów, potem obronił dobitkę, ale trzecie uderzenie zatrzymał ręką Piotr Surdyk i arbiter podyktował rzut karny. (…) Piotr Badowicz strzelił mocno w prawy róg Raszewskiego, ale nasz bramkarz cudowną paradą wybił piłkę na bok. Ta trafiła pod nogi jednego z obrońców, który błyskawicznie zagrał do Macieja Maryniaka „Maryna” podciągnął kilkanaście metrów i wrzucił Jackowi Krzyżkowiakowi. Jacek w wielkim stylu przyjął piłkę na pierś i w pełnym biegu z powietrza huknął pod poprzeczkę. (…) A potem była już trudna do opisania radość, szampan i łzy szczęścia.

Ryszard Bromberek, ówczesny prezes Victorii zaraz po meczu przekonywał:

– Obiecałem w programie wydanym z okazji meczu walkę i dotrzymaliśmy słowa. To wielki sukces, sukces na 70-lecie naszego klubu, które obchodzimy przez cały rok.

Dwadzieścia lat później usłyszeliśmy:

– Chciałbym raz jeszcze gorąco podziękować tamtym piłkarzom i działaczom za tamten sukces. Smuci mnie, że od 2001 roku nie zbliżyliśmy się do takiego wyniku. A przecież mieliśmy nieporównywalnie gorsze warunki jeżeli chodzi o infrastrukturę, ale i finanse.

Co ciekawe, Victoria w owym meczu, który wprowadził zespół na salony, grała w zdecydowanej większości wrześnianami! Jak to się ma do twierdzeń, że swoimi nic nie ugramy?

Do tego historycznego meczu ówczesny trener Victorii Eugeniusz Samolczyk desygnował: Roberta Raszewskiego, Tomasza Lisowskiego, Jacka Tylskiego, Macieja Maryniaka, Piotra Surdyka, Jacka Krzyżkowiaka, Jarosława Jabłońskiego, Davida Topolskiego, Tomasza Zimnego, Zbigniewa Ziętkowskiego, Andrzeja Przybylskiego. W trakcie meczu weszli Łukasz Rewers i Dawid Goclik.

W 1/16 Pucharu Polski na placu boju zostały jedynie 32 zespoły. Victoria zmierzyła się z ekstraklasowym Groclinem, z dobrze pamiętanymi piłkarzami: Grzegorzem Rasiakiem (zdobył dwa gole), Jarosławem Araszkiewiczem, Michałem Probierzem, Zbigniewem Robakiewiczem. 10 października 2001 roku wrześnianie w obecności 2500 kibiców przegrali mecz 0:3, choć drugą bramkę stracili dopiero w 76. minucie.

20 lat temu na przełomie września i października Września była dumna ze swoich piłkarzy. Dumna jak nigdy przedtem i... nigdy później.

Fot. Zespół trenera Samolczyka po zdobyciu pucharu na szczeblu Wielkopolski

(L.N)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

ciekawski ciekawski

0 0

Ajak wyszedł z tego wszystkiego Jacek Tylski?

12:47, 17.09.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%