Po znakomitym meczu Victoria pokonała na własnym boisku wyżej notowaną Kluczevię Stargard. Zdobycie kompletu punktów przedłużyło nadzieje Wrześnian na wywalczenie utrzymania się w trzeciej lidze.

Mecz miał bardzo wysoką stawkę. Jego przegranie szanse Victorii na pozostanie w trzeciej lidze sprowadzałoby do minimum. Wrześnianie wyciągnęli wnioski ze środowego pojedynku z Unią Swarzędz i tym razem w ich szeregach na boisku dominowali zawodnicy ofensywni, a nie defensywni.

Spotkanie rozpoczęło się dla Victorii w wymarzony sposób. Już w 2. min po trafieniu Kacpra Chałupniczaka z 20. metrów Wrześnianie objęli prowadzenie. Trzeba przy okazji zauważyć, że był to pierwszy gol zdobyty przez młodego Wrześnianina w meczu o punkty na poziomie trzeciej ligi. Potem na boisku trwała wyrównana walka. W 19. min po indywidualnej akcji Aleksandra Theusa piłka uderzona z obrębu pola karnego Kluczevii została obroniona przez bramkarza. W 21. min stuprocentową szanse bramkową mieli goście. Zawodnik ze Stargardu uderzając piłkę z bliska trafił w nią nieczysto i w efekcie za słabo, aby zaskoczyć strzegącego bramki Victorii Remigiusza Arcimowicza. Z kolei w 28. min po dwójkowej akcji Chałupniczaka z Michałem Golińskim ten drugi z kilku metrów trafił futbolówką w boczną siatkę.

W 39. min po zagraniu piłki na wolne pole Patryk Pawłowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kluczevii umieszczając futbolówkę w siatce. Gol nie został przez arbitrów uznany z powodu pozycji spalonej i była to niezwykle kontrowersyjna decyzja. W 41. min przyjezdni doprowadzili do wyrównania. Po zagraniu prostopadłej piłki, która minęła dwie linie obronne Wrześnian gracz Kluczevii pokonał Arcimowicza w sytuacji sam na sam. Jeszcze w ostatnich minutach przed przerwą Wrześnianie przeżywali trudne chwile, ale dotrwali z remisem do zejścia do szatni.

Od początku drugiej części gry na boisku pojawił się jakby inny, jeszcze lepszy zespół Victorii. Wrześnianie ruszyli do ataku od samego początku stwarzając co rusz zagrożenie pod bramką gości. W 51. min po dośrodkowaniu piłki przez Jakuba Giełdę na długi słupek zamykający akcję Witold Walkowiak uderzając futbolówkę głową pomylił się niewiele. W 54. min Wrześnianie zdobyli gola, który jak się później okazało zapewnił im zdobycie kompletu punktów. Piłka trafiła na 12. metr do Giełdy, który z wielkim spokojem skierował ją po długim rogu do bramki gości.

Emocje w tym momencie się nie skończyły, a wręcz zaczęły eskalować w następnej części meczu. Przyjezdni w swoim graniu wznosili się na wyżyny swoich możliwości, ale ich problem polegał na tym, że Wrześnianie robili to samo. Oglądając to spotkanie nudzić się nie było można. W 71. min Kluczevia przeprowadziła bardzo groźną kontrę zakończoną jednak poślizgnięciem się zawodnika próbującego wyjść na pozycję sam na sam z bramkarzem. Chwilę później mocno uderzona piłka z dystansu przeszła minimalnie nad poprzeczką bramki Victorii. W końcówce meczu Wrześnianie dwukrotnie wrócili z dalekiej podróży. Arcimowicz dwukrotnie obronił piłki, które uderzane były z 10. metrów na wprost bramki. W doliczonym czasie gry piłkarze Victorii swoją bardzo mądrą i odpowiedzialną postawą nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa.
Victoria Września zagrała w składzie: Arcimowicz – Theus, Borucki, Bartkowski – Goliński, Chałupniczak (68. Wolniewicz), Dałek (83. Strzelczyk), Giełda (79. Kamiński), Walkowiak, Pawłowski – Lutostański (83. Kanior)
III liga – gr. 2, Victoria Września – Kluczevia Stargard 2:1 (1:1)
***** * ****22:28, 16.05.2026
No to jeszcze więcej milionów z KPO dla działaczy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Przecież to ich zasługa? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Prawda? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Zawsze tylko V!00:14, 17.05.2026
I co? Przegrali! A nie czekaj… wygrali. nie było wychowanka! A nie, też czekaj, byli…przegrali! Też nie, no wygrali. Jak przykro jest niektórym związanym od lat z Victoria, że „niestety” się „udało”. Najlepszego dla tych, którym zależy, co do reszty maruderów, to przeproście i sami przestańcie przychodzić na Kosynierow, zanim Was wyrzucą. To możemy przyczepimy się do tego, że wygrali tylko z Kluczevia, a nie jakimś potężnym Goluchowem!! Brawo Victoria!! Brawo tym co zależy!! Brawo tym co chcą!! Reszta… szkoda słów! Tylko V!!
Rodzic00:40, 17.05.2026
??
Użytkownik00:52, 17.05.2026
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Układ Hybrydowy 12:18, 17.05.2026
Najważniejsze, że kasa działaczom i przyssanym do klubu się zgadza! 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Cała reszta to fikcja! 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
W zarządzie 11 osób? No jakoś trzeba żyć 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
łep13:30, 17.05.2026
Co ci nie pasuje, że jest w gminie budżet na Victorie? i bardzo dobrze, widać po frekwencji że sporo ludzi chce 3 ligę we Wrześni. Mi się też nie podoba że moje podatki idą na twój zasiłek ale tak już to jest. Zarząd takiego klubu to nie jest rada nadzorcza gminnej spółki i można się tam dorobić?, zejdź na ziemie, są tam głównie przedsiębiorcy którzy od lat sami dają pieniądze na klub, ale jak widać wszystkim nie dogodzisz. Tak tak wiem zrobiłbyś to lepiej haha
****** *** 20:14, 17.05.2026
Jak ja lubię takie wywody z odbytu @łbie 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
kibol09:12, 18.05.2026
prawda jest taka że gdyby nie Victoria to w tym miecie nic już nie ma żadnego sportu Orliki zamknięte albo używane przez pseudoakademie które na majątku publicznym jakim są orliki zarabiają kasę a fajnie że jeszcze komuś sie coś chce w tym mieście robić po za paleniem zniczy i rac
V11:58, 18.05.2026
Utrzymać się a za rok walka o 2 ligę, Kleczew mógł to Września nie może?
ancymon14:16, 19.05.2026
O kurna, Boże broń! Kogo Victoria wychowała przez ostatnie ćwierćwiecze. Jedno nazwisko piłkarza, a nie kopacza. Kto grał w ekstraklasie, no dobra - w I lidze?
taki jeden19:05, 18.05.2026
Nijaki @kibol nie dostrzega we Wrześni żadnego sportu poza Victorią. No już większym ślepcem być nie można. Tzw. trzecia liga (de facto czwarta) to nadal peryferie prawdziwego sportu. Victoria to zlepek piłkarzy, którzy już nic nie osiągną, a uganiają się już nie za gałą, a za forsę, którą można wycisnąć z gminy.
Seneka19:11, 18.05.2026
Święta racja. Wrześnianie i wrześnianki zdobywają medale na mistrzostwach Europy, kwalifikują się na nie, mają grać na mistrzostwach świata, pisze o nich onet i Przegląd Sportowy, ale przecież jedyną prawdziwą miłością prowincjonalnej i zakompleksionej Wrześni, także tej bezkrytycznej samorządowej (wybory za pasem) jest kopana. Szkoda, że bez wzajemności
V11:59, 19.05.2026
No właśnie przez takich typów jak TY cały czas nasze miasto jest prowincjonalne
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz