Pan Marek Kropacz uruchomił internetową zbiórkę po tym, jak stracił swoje jedyne narzędzie pracy – samochód dostawczy, którym wykonywał zlecenia kurierskie. Pojazd został skradziony w Kórniku, a następnie całkowicie zniszczony w trakcie policyjnego pościgu, który zakończył się tragicznie w Miłosławiu.