Na zapleczu stoją dwa wysłużone fotele. Jeden z nich nieraz wędrował między regały. Nie po to, by zdobić wnętrze. By ktoś mógł usiąść. Odpocząć. Pogadać. Opowiedzieć o wnukach, o maturze, o książce, która właśnie się skończyła i zostawiła po sobie pustkę. Bo Księgarnia Alfa we Wrześni nigdy nie była zwykłym sklepem. Dziś jest ostatnią księgarnią w mieście. I właśnie się zamyka.