„WW”: Jak wyglądał początek pani przygody z Gimnazjum nr 1, które później przekształciło się w Samorządową Szkołę Podstawową nr 3?
Halina Kotyk, dyrektor Samorządowej Szkoły Podstawowej nr 3: – Pracę rozpoczęłam w SSP nr 1. Reforma spowodowała, że zostałam nauczycielem matematyki w Gimnazjum nr 1. W 2005 roku stanęłam przed wyzwaniem, ponieważ ówczesny dyrektor gimnazjum, pan Tadeusz Krysiak, powierzył mi funkcję wicedyrektora szkoły, a w kolejnym roku w wyniku wygranego konkursu zostałam dyrektorem. W 2011 roku w budynku Gimnazjum nr 1 powstała filia SSP nr 1. W wyniku połączenia tych dwóch szkół powołano do istnienia Zespół Szkół nr 1. Kolejna reforma przekształciła istniejący zespół w SSP nr 3.
Czy pamięta pani swoje plany z tego czasu? Ile z nich udało się zrealizować?
– Mam duszę budowniczego, zatem moje plany w dużej mierze dotyczyły modernizacji istniejącej bazy, budowy boisk sportowych oraz nowoczesnej sali sportowej. Zawsze zależało mi, aby stworzyć jak najlepsze warunki uczniom, gdyż oni są w szkole najważniejszymi beneficjentami wszystkich działań. Bardzo ważne było dla mnie wprowadzenie do procesu edukacji nowoczesnej technologii, nowych rozwiązań teleinformatycznych, w wyniku czego powstała w szkole sieć teleinformatyczna, pojawił się e-dziennik, komputer w każdej sali, co było konieczne, aby w pomieszczeniach można było korzystać z projektorów, tablic multimedialnych i dotykowych. Podjęłam także decyzję i zainicjowałam nawiązanie współpracy ze szkołami w Niemczech, w efekcie czego wraz ze szkołą z Garbsen rozpoczęliśmy przygodę w ramach projektu Comenius. W pierwszej edycji uczestniczyli Niemcy i Węgry, a w kolejnych dołączyła Hiszpania, Anglia, Portugalia, Turcja, i Słowacja. Wszystko po to, aby szkoła tętniła życiem i była oknem na świat dla naszych uczniów. W celu rozwijania zdolności i zainteresowań szkoła nawiązała współpracę z Uniwersytetem Adama Mickiewicza oraz Politechniką w Poznaniu, w efekcie czego uczniowie mogli uczestniczyć w zajęciach prowadzonych na uczelniach oraz festiwalu nauki w kolejnych latach. Z satysfakcją mogę stwierdzić, że dzięki tym różnorodnym formom pracy nasi uczniowie odnosili i odnoszą sukcesy w konkursach przedmiotowych, tematycznych i zawodach sportowych. Mogę poszczycić się licznym gronem laureatów, finalistów i wyróżnionych. Marzyłam także o nadaniu szkole imienia, do czego doszło w 2008 roku, a później o monografii, nad którą prace trwały kilka lat. Powstała i cieszy się dużą popularnością. Jeśli chodzi o przestrzeń sportową, to gdy tylko pojawia się okazja budowy kompleksu boisk, natychmiast podjęłam w tym kierunku działania i od 2009 roku szkoła dysponuje nowoczesnym kompleksem boisk Orlik 2012. Kolejne marzenie, które urzeczywistniło się na przestrzeni ostatnich lat, to nowoczesna sala sportowa. W międzyczasie udało się także zmodernizować infrastrukturę szkoły oraz przeprowadzić termomodernizację budynku. Jestem także bardzo dumna z powstania w szkole klasy dwujęzycznej, której byłam prekursorem.
W czasie pani kadencji nastąpiła likwidacja gimnazjów. Czy był to trudny moment dla szkoły?
– Nie ukrywam, że mentalnie był to trudny moment, gdyż przez 18 lat istnienia Gimnazjum nr 1 wypracowaliśmy, przynoszące zadowalające efekty, metody pracy z uczniami starszymi, realizowaliśmy projekty z uczelniami wyższymi. Zmiana spowodowała konieczność wypracowania nowych form pracy, szczególnie z uczniami młodszymi, oraz dostosowania wyposażenia do ich potrzeb i wieku. Musieliśmy stworzyć nowe dokumenty umożliwiające funkcjonowanie szkoły podstawowej, m.in. regulaminy, procedury itp.

Co uznaje pani za swój największy sukces?
– Bez wątpienia zgrany zespół nauczycieli, z którymi mogłam realizować rożne plany, zamierzenia i inicjatywy, to przełożyło się na wypracowanie wysokiego poziomu jakości pracy w szkole, z czego – z zadowoleniem stwierdzam – pragną korzystać kolejne pokolenia uczniów. I widzę tu szczególną zasługę nauczycieli, którzy byli wielokrotnie nagradzani za swoją pracę przez Ministra Edukacji Narodowej, Wielkopolskiego Kuratora Oświaty w Poznaniu oraz otrzymywali Medale Komisji Edukacji Narodowej, zostali odznaczeni Krzyżami Zasługi. Oczywiście z dumą patrzę na efekty modernizacji, powstanie obiektów sportowych, wysokie wyniki z egzaminów zewnętrznych. Mam wiele powodów do zadowolenia, także tych mniej spektakularnych, codziennych.
A co uważa pani za największe wyzwanie?
– W ciągu tych 16 lat było wiele trudnych momentów, np. kolejne zmiany organizacyjne w funkcjonowaniu szkoły, powstanie filii SSP nr 1 w budynku szkoły, Zespołu Szkół i SSP nr 3, budowa obiektów sportowych. Niełatwa była też decyzja o zakończeniu pracy w charakterze dyrektora, bo cały czas jest wiele do zrobienia, ale doszłam do wniosku, że wszystko ma swój czas. Stres wiąże się także z organizacją corocznych egzaminów, gdyż wszystko musi przebiec zgodnie z procedurami, a sytuacje bywają przeróżne.
Czy miała pani w otoczeniu jakąś osobę, współpracownika, który wspierał panią szczególnie?
– W czasie mojego dyrektorowania niezmiennie i z zaangażowaniem wspierała mnie pani wicedyrektor Aleksandra Janiszewska, z którą tworzyłyśmy dokumenty, realizowałyśmy i koordynowałyśmy różne zadania, aby szkoła mogła funkcjonować zgodnie z przepisami prawa i być przyjazną dla ucznia przestrzenią. Mogłam zawsze liczyć na wsparcie władz gminy, na czele z Burmistrzem Miasta i Gminy Września, oraz pracowników Wydziału Oświaty Kultury i Sportu. Oczywiście czułam wsparcie nauczycieli, pomoc pracowników sekretariatu, pani Iwony i pani Lucyny, oraz obsługi – pana Romana Tomaszewskiego, na którego zawsze mogłam liczyć. Dobrze wspominam również współpracę z Kuratorium Oświaty oraz Okręgową Komisją Egzaminacyjną w Poznaniu, gdzie pracowałam w kilku komisjach.

Cały czas prowadzi pani lekcje?
– Tak. Dyrektorzy są zwolnieni z obowiązku nauczania, ale ja nie wyobrażam sobie pracy bez kontaktu z uczniami. Zależy mi, żeby widzieć, jak się zmieniają, poza tym dzięki temu lepiej rozumiem też nauczycieli, gdy mówią, z jakimi problemami edukacyjnymi czy wychowawczymi borykają się w codziennej pracy.
Czy dzieci i młodzież bardzo się zmieniły na przestrzeni lat? Nauczycielowi jest łatwiej czy trudniej?
– Zmiany są wpisane w nasze życie, po prostu, więc zmienia się młodzież, rodzice, ale także my – nauczyciele. Cały czas musimy się dokształcać i podążać za zmieniającymi się oczekiwaniami i potrzebami. Uważam, że nie jest trudniej. Jest inaczej. Trzeba młodych ludzi traktować z szacunkiem i podchodzić poważnie do ich problemów. Ważne są także relacje z rodzicami, ale również na tym obszarze nie było nigdy poważniejszych konfliktów. Odnośnie zmian, pamiętam, że na pierwszym moim konkursie mówiłam o sposobach udziału ucznia w lekcji, gdy ten jest nieobecny w szkole – nazwałam to nauczaniem na odległość. Czytałam o takich rozwiązaniach w innych krajach i zastanawiałam się, w jaki sposób przenieść tę ideę na nasz grunt. Nie zdawałam sobie sprawy, że po latach takie rozwiązanie stanie się koniecznością i faktem.
Uczniowie SSP nr 3 osiągają świetne wyniki na egzaminach. Pani zdaniem, jakie jest źródło tego sukcesu?
– Wyniki na egzaminach były już bardzo dobre za czasów istnienia Gimnazjum nr 1. Całemu zespołowi zależało na pracy na wysokim poziomie, a oczekiwane wyniki przyszły. Oczywiście dzisiejsze osiągnięcia naszych uczniów to efekty działań zakrojonych na szeroką skalę – mam tu na myśli współpracę ze szkołami średnimi i wyższymi, realizację projektów, konkursy, ale także codzienną, mrówczą pracę. Taka atmosfera, jasne reguły motywują uczniów do angażowania się w różne prace. Nie jesteśmy też miejscem, które przygotowuje tylko do konkursów – zależy nam i dbamy o to, żeby każdy czynił postępy proporcjonalne do swoich umiejętności i potrzeb oraz był gruntownie przygotowany do dalszego etapu kształcenia. Uczymy, czuwamy i wspieramy, ponieważ współcześnie nauczyciel to przewodnik.
Rolę dyrektora będzie pani pełnić jeszcze do końca roku szkolnego. A co od września?
– Zaczęłam pracę zawodową jako nauczyciel i tak też chcę ją zakończyć. Będę pracowała w szkole na część etatu. Wyznaję zasadę, że wszechświat potajemnie sprzyja naszym pragnieniom – a ja je mam, więc czekam na nowe wyzwania.
Rozmawiała: Joanna Lewandowska

Fot. Września - Miasto w Centrum Zainteresowania
Dex 14:10, 29.06.2022
Pamietam Panią z lat 90. Uczyła Pani matematyki w jedynce. Bardzo wymagający wychowawca, bardzo ostry nauczyciel, ale za to potrafiący nauczyć , przekazać nie tylko wiedze kierunkowa, ale tez ta życiowa. Tym sie różni kształcenie, od wychowania. Bo dobry pedagog powinien być dobrym wychowawca, a nie tylko nauczycielem. Ja za to podejście do nas , wtedy młodych jeszcze kucyków, dziękuje. Jestem przekonany ze każdy Pani uczeń dzisiaj sie kłania Pani po pas, nie dlatego ze tak wypada, tylko dlatego, ze jest Pani wdzięczny. Choć losy każdego z nas potoczyły się różnie, każdy myślący wie ile takim wychowawcom w życiu się zawdzięcza, a i tabliczka mnożenia jakoś łatwiejsza była. Bo wychowawca szkolony powinien stać obok rodzica, a rodzic obok wychowawcy. Dziękuje raz jeszcze.
Użytkownik14:21, 29.06.2022
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Dex15:54, 29.06.2022
Skoro masz wiedzę i dowody to biegiem do organów ścigania, a nie ponawiasz osoby! Dla takich jak ty tez jest prokurator pamiętaj!!!!!
Rychu122:54, 29.06.2022
CBA? Chyba psychiatryk XD
wujek15:39, 29.06.2022
Niech ta babcia idzie wnuki bawić i nie blokuje etatu młodym
Wuja19:16, 29.06.2022
Nauczycieli brakuje więc nie ma blokowania etatów !
krupa23:58, 05.07.2022
wujek też będziesz kiedyś dziadkiem tak jak Kotyk babcią ,więc zastanów się co piszesz
Wyborca19:58, 29.06.2022
Weźcie wy się ludzie pilnujcie takich nauczycieli byście chcieli mieć jeszcze
wujek07:42, 30.06.2022
Wuja- tak się tobie wydaje
bob budowwniczy12:42, 30.06.2022
Tyle pani nabudowała teraz czeka pani na nowe wezwania-Kotyk na burmistrza !
KoleśGit 17:10, 30.06.2022
Nauczycieli brak? Tylko w dużych miastach, na wsiach typu Września te same twarze od 30 lat
Nauczyciel21:23, 30.06.2022
Pracuję w tym fachu 3 lata i mam 2700 na rękę...i zero praw.
kolo06:11, 01.07.2022
Jaki problem ? Zwolnij się i idź do biedry
robotnik09:02, 01.07.2022
Ile godzin tygodniowo pracujesz ? Ile w roku masz dniu wolnego ? Tak dużo zarabiasz
pedel10:42, 01.07.2022
Startuj na radnego będziesz miał drugie tyle.
kulipa23:51, 05.07.2022
i jeszcze Tobie mało?a co mają powiedzieć osoby które pracują na trzy zmiany...weż sie ogranij,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz