Zamknij
REKLAMA

Wrześnianki w drodze do Los Angeles

11:13, 24.05.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

W wielkim festiwalu lacrosse`a rozegranym w Niemczech z bardzo dobrej strony pokazały się dwie zawodniczki Lax-Warriors Września. Drezno to dla nich jedynie przystanek.

Germany Lacrosse Convention zgromadził na starcie kilkuset zawodników i zawodniczek z wielu zakątków świata. Z zakrzywionym kijem w ręce rywalizowano w kilku odmianach lacrosse`a i kilku turniejach, także dla niepełnosprawnych.

Reprezentacja Polski seniorek została zaproszona, by w formule olimpijskiej (6 na 6 zawodniczek) zmierzyć się z gospodyniami – Niemkami oraz drużynami narodowymi Czech i Anglii. Te dwie ostatnie ekipy to ścisła światowa czołówka, a Angielki wielokrotnie zdobywały medale mistrzostw świata. Takie rywalki miały być punktem odniesienia w sześcioletniej drodze, na końcu której są Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles.

Do 15-osobowej kadry seniorek zostały powołane dwie uczennice LO Września, obie 17-letnie juniorki, najmłodsze w polskiej drużynie. Zarówno Klara Domachowska (na głównym zdjęciu) jak i Roksana Dębicka (na zdjęciu poniżej) zaprezentowały się bardzo dobrze. W każdym z czterech meczów któraś z nich zdobywała bramkę. Roksana zdobyła łącznie cztery gole i zaliczyła dwie asysty, Klara szczyci się bramką i asystą.

Turniej dla Polski rozpoczął się w piątek, 20 maja, od meczu z Niemkami. Zmęczone długą autokarową podróżą przegrały 7:11, a trafienie na 3:3 zaliczyła Roksana.

W sobotę przyszło grać z faworyzowanymi Czeszkami. Polki przegrały wysoko (6:14), a na listę strzelczyń wpisała się Klara. Niedziela była najbogatsza w mecze. Najpierw przyszło mierzyć się z brązowymi medalistkami czempionatu globu. Polki co prawda przegrały 5:19, ale zdobyły pierwsze historyczne bramki w konfrontacji z Angielkami. Warto podkreślić, że tę pierwszą zdobyła Roksana, która szybko dorzuciła drugie trafienie.

- Mecz z Angielkami był moim najlepszym w koszulce z białym orłem, licząc nawet reprezentacje młodzieżowe. Nie chodzi o te dwie bramki, których zdobycie z takimi rywalkami to zawsze coś. Miałam kilka ostatnich podań, nie wszystkie co prawda zamienione w asysty. Cieszyłam się jak dziecko mogąc grać przeciwko starszym dziewczynom, które dotąd jedynie oglądałam i podziwiałam na ekranie. I nawet te dwa potężne siniaki na ramieniu nie mącą radości – przekonuje Roksana.

Ostatni mecz był pojedynkiem o trzecie miejsce. Po raz drugi w Dreźnie Polki mierzyły się z Niemkami. Nasz dziewczyny prowadziły przez sporą część meczu, ale końcówka im nie wyszła i to gospodynie wygrały 8:7. Trzeba było zadowolić się czwartą lokatą.

- Tak wiele jak ten wyjazd do Drezna nie dał nam żaden turniej. Mecze meczami, ale ta cała otoczka wielkiego lacrossowego święta, to niezapomniana historia. Jeden z naszych treningów poprowadziła świetna zawodniczka i reprezentantka USA Kylie Ohlmiller. Jej cenne uwagi będę pamiętała zawsze. Nie do końca jestem zadowolona ze swoich osiągnięć w Dreźnie. Mogło być lepiej, jednak frycowe trzeba zapłacić – tłumaczy znana z wielkiej ambicji Klara.

Klara i Roksana były pierwsze z Lax-Warriros w seniorskiej kadrze Polski, ale z pewnością nie ostatnie. Na duży turniej do Berlina powołania dostały Agata Bułkowska i Julia Wieczorek. Dla kilku następnych gra w seniorskiej reprezentacji to tylko kwestia czasu. Wszystkie one są wpatrzone we wrześniankę Agnieszkę Kosmalę, która jeszcze kilka lat temu przewodziła seniorskiej reprezentacji kraju.

Fot. Marek Stor

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

KibicKibic

8 0

Brawo dziewczyny ! 14:40, 24.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

piłkorzpiłkorz

5 0

Chapeau bas 16:36, 24.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

taki jedentaki jeden

1 0

Gdzie można pograć w męskiego lakrosa? 17:42, 24.05.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

hlnhln

1 0

Najbliżej w Poznaniu u Hussars 18:38, 25.05.2022


REKLAMA
0%