W ostatnim pojedynku ligowym koszykarze MKS Września pewnie pokonali Akademię Koszykówki Poznań. Wrześnianie z bardzo dobrej strony pokazali się zwłaszcza w pierwszej połowie meczu.

Na początku pierwszej kwarty w szeregach MKS-u panował spory chaos. Goście rozpoczęli od prowadzenia 5:0. Potem z każdą upływającą minutą wrześnianie zaczęli grać coraz lepiej, wychodząc na prowadzenie 17:16. W samej końcówce kwarty podopieczni Konrada Tylaka podkręcili jeszcze tempo gry, by ostatecznie zakończyć ją prowadzeniem 24:19.

Na początku drugiej kwarty żadnej ze stron przez ponad 2. min nie udało się zdobyć punktów. Wrześnianie wreszcie się przełamali, a przyjezdni z Poznania swoją niemoc rzutową mieli jeszcze przez kolejne 90. sek. Gospodarze ponownie znakomicie rozegrali końcówkę kwarty, by ostatecznie wygrać ją 25:6. Miało to decydujące znaczenie dla końcowych losów meczu.

Po przerwie wrześnianie weszli do gry nie najlepiej. Goście rozpoczęli od odrobienia 5 punktów. Gracze Akademii Koszykówki w pewnym momencie trafili trzy razy za 3 punkty odrabiając straty na 38:53. W tym momencie trener wrześnian zdecydował się wziąć czas. Pomogło to na tyle, że w ostatecznym rozrachunku kwarta zakończyła się remisem 16:16.

Ostatnia odsłona meczu nie była zbyt dobra w wykonaniu graczy MKS-u. Mający dużo punktów w zapasie wrześnianie odnotowywali bardzo dużo niewymuszonych strat, często decydowali się na rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Spowodowało to, że tę część meczu przegrali 13:21, wygrywając jednak cały mecz 78:62.

MKS Września zagrał w składzie: Plewiński (17), Walczak (16), H. Nowak (8), Sz. Kawiak (8), Kosmala (6), Dembiński (5), Frąckowiak (5), Butkiewicz (4), Jucha (3), W. Nowak (3), Prętkowski (3)
III liga – Gr. A2, MKS Września – Akademia Koszykówki Poznań 78:62 (24:19, 25:5, 16:16, 13:21)
2 0
Wrześnianie zdobyli 17 pkt resztę (61) sprowadzeni do MKS koszykarze. I to w najniższej lidze i w dole jej tabeli. Ciekawa polityka :(
0 0
czyli co to oznacza? że sprowadzeni są wartością dodaną? brakuje miejscowych i trzeba wspomagać się posiłkami czy miejscowi są lepsi, ale trener wybiera sprowadzonych? Tylko nie mów, że wynik jest sprawą drugorzędną i kibicom obojętne jest czy drużyna wygrywa czy przegrywa, ważne żeby grali miejscowi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz