Passa związana z rozgrywaniem meczów bez porażki przez graczy Victorii została przerwana. W sobotnie popołudnie Wrześnianie nieznacznie ulegli na własnym boisku wiceliderowi z Luzina.Passa związana z rozgrywaniem meczów bez porażki przez graczy Victorii została przerwana. W sobotnie popołudnie Wrześnianie nieznacznie ulegli na własnym boisku wiceliderowi z Luzina.

Wikęd w meczach wiosennych spisuje się wręcz znakomicie. Pozwoliło to graczom z Luzina na wywindowanie się na drugie miejsce w tabeli i nawiązanie walki z Zawiszą Bydgoszcz o awans do drugiej ligi. Od początku pojedynku Victorii z Wikędem widać było, że do Wrześni przyjechał znakomity zespół. Świetnie zorganizowani i grający wysokim pressingiem goście nie pozwalali Victorii na zbyt wiele.

Pierwsze minuty spotkania przebiegały pod wielkim naporem przyjezdnych, którzy zmusili Wrześnian do głębokiej obrony. Przynosiło im to jednak tylko stwarzanie zamieszania w polu karnym Victorii po dalekich wrzutach z autu i dośrodkowaniach z licznych rzutów rożnych. Dopiero w 27. min kunsztem bramkarskim musiał się wykazać Remigiusz Arcimowicz, który zastąpił kontuzjowanego Sebastiana Lorka. W 34. min po świetnej kontrze przyjezdnych i dograniu piłki przed bramkę Victorii gracz Wikędu uderzając futbolówkę z 7. metrów trafił w słupek. W końcówce pierwszej połowy goście oblegali wręcz bramkę Victorii. Przyniosło im to powodzenie w 44. min, kiedy po olbrzymim zamieszaniu w polu karnym Victorii piłka uderzona z bliska wtoczyła się do bramki.

Druga część meczu miała już zdecydowanie inny przebieg. Od pierwszych minut Wrześnianie stali się równorzędnym przeciwnikiem dla świetnie prezentujących się graczy z Luzina. W 49. min po uderzeniu piłki głową z obrębu pola karnego przez jednego z graczy Wikędu piłkę zmierzająca do bramki wybił obrońca Victorii. W 58. min najlepszą okazję bramkową w tym meczu mieli Wrześnianie. Sytuacyjnie uderzona piłka, w wielkim zamieszaniu w polu karnym Wikędu, wybita została z linii bramkowej przez obrońcę gości. W końcówce meczu piłkarze Victorii zmusili przyjezdnych do obrony na własnej połowie. Wykazali się niezwykłą walecznością, w prowadzenie działań ofensywnych włożyli wszystkie swoje siły. Gracze Wikędu znakomicie się jednak bronili wyprowadzając szybkie kontry. Po dwóch z nich, w 84. i 87. min mogli pokusić się o zdobycie goli. Arbiter przedłużył spotkanie o cztery minuty podczas, których dającym z siebie wszystko piłkarzom Victorii nie udało się zdobyć wyrównującej bramki.

W najbliższą środę podopiecznych Łukasza Bandosza czeka wielki bój o miejsce w tabeli zapewniające utrzymanie. W Swarzędzu Wrześnianie zmierzą się z tamtejszą Unią.
Victoria Września zagrała w składzie: Arcimowicz – Theus, Borucki, Bartkowski – Walkowiak, Dałek (46. Chałupniczak), Giełda (78. Jankowski), Kamiński (58. Maćkowiak), Mazur (58. Sukhenko) – Lutostański (71. Kanior)
III liga – gr. 2, Victoria Września – Wikęd Luzino 0:1 (0:1)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz