Te i inne ciekawostki o wrzesińskiej wodzie można było usłyszeć podczas wykładu dr Łukasza Webera, prelegenta trzeciej konferencji o klimacie Projektu Września. Spotkanie odbyło się 4 listopada w WOK-u. Słuchacze dowiedzieli się m.in. skąd się bierze woda we wrzesińskich studniach głębinowych i czy ścieki mogą stać się wodą pitną.
Łukasz Weber jest pracownikiem Politechniki Poznańskiej. Doktorat zrobił badając jakość wrzesińskiej kranówki. Wyniki jego badań napełniają optymizmem. Woda we Wrześni ma bardzo dobrą jakość! Wszystko dzięki warstwie iłów i glinów pokrywających nasz teren, przez które się sączy. Stanowią one idealną izolację, która zapewnia czystość mikrobiologiczną.

- Woda w ujęciach głębinowych pochodzi z opadów. To nie jest, tak jak nam się często pokazuje w reklamach, jakaś tajemna woda, która czekała pod ziemią przez miliony lat, żeby ktoś ją wydobył i wtłoczył w krany. Deszczówka sączy się przez warstwę glin i iłów bardzo powoli aż dociera do warstw wodonośnych, z których ją czerpiemy. Wiek wody we wrzesińskich studniach wynosi od 100 do 700 lat. To czas potrzebny na przesączanie się wody. Możemy więc powiedzieć, że obecnie pijemy deszczówkę z okresu I wojny światowej lub starszą - tłumaczył wykładowca.
Łukasz Weber odradzał zebranym zmiękczanie wody za pomocą domowych urządzeń filtrujących. Przekonywał, że jedynym plusem takiego działania jest uniknięcie kamienia osadzającego się na urządzeniach łazienkowych i w czajnikach. Kamień, z którym wielu z nas walczy to w rzeczywistości magnez i wapń. Wyjaławianie wody z tych składników może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie zwiększając ryzyko chorób serca i układu nerwowego.
Naukowiec rozprawił się też z mitem o kamieniach na nerkach, które miałby powstawać na skutek spożywania twardej wody.

Kolejnym wątkiem podczas wykładu było wykorzystanie oczyszczonych ścieków, czyli tzw. szarej wody. Okazuje się, że to co płynie w naszych rurach kanalizacyjnych może stać się nawet wodą pitną.
Drugim prelegentem czwartkowej konferencji był Piotr Duszyński z wrzesińskiego stowarzyszenia Freelab, który zaprezentował futurystyczny projekt nowoczesnego akweduktu. Powstał on w ramach konkursu towarzyszącego festiwalowi Burning Man, który odbywa się corocznie w Nevadzie w USA. Akwedukt Freelabu to konstrukcja, która ma służyć do odzyskiwania wody z otoczenia, a także produkcji energii stanowiąc jednocześnie miejsce schronienia.

Konferencja została zorganizowana dzięki dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Więcej o niej na łamach najbliższego numeru "Wiadomości Wrzesińskich".
Kolejna konferencja "Projektu Września" już za dwa tygodnie. Tym razem poświęcona będzie ona problemom związanym z odpadami komunalnymi.

Fot. J.G./ Projekt Września
Matta20:16, 05.11.2021
Ja ostatnio wypiłem 0,7, popiłem kranówką i zaczęlo brać mnie na wymioty, ..chyba jej jakość nie jest aż taka wysoka
Twój dick20:21, 05.11.2021
Jakoś tzw. frekwencji nie widać? Ostatnio to chociaż ktoś w sandałach przyszedł...
Jam14:08, 06.11.2021
Tak, to byłeś ty?
Twój dick17:59, 06.11.2021
Na co dzień raczej w japonkach 🤣 nie da się skarpet założyć 🤣 takich lekko zmechaconych 🤣
VYPIER-DALEJ21:46, 05.11.2021
Wszystko pięknie, tylko nasz cudowny VW Bialężyce chleje tą wodę na potęgę. I przez niego już za kilkanaście lat będziemy musieli pić wodę z Warty.
bzdura 21:51, 05.11.2021
A co z kamieniem i manganem?? takiego syfu jak w kranach we Wrześni nie ma w całej Wlkp!! kamień taki ze codziennie trzeba okamieniać czajniki
J.G22:45, 05.11.2021
O tym m.in. mówił dr Weber. Ten "kamień" to magnez i wapń - to czego szukamy w wodach mineralnych
Dodaj komentarz 07:11, 06.11.2021
Prawda to co red pisze 🙂 ps. rzadko red ale przyznaję rację 🙂
Zainteresowany 12:11, 06.11.2021
Bardzo ciekawa debata! Uczestniczyłem w każdej, ale w formie zdalnej. Dobre rozwiązanie dla zainteresowanych osób, które nie mogą w niej uczestniczyć
Batory14:07, 06.11.2021
Od dziecka pije kranówkę, polecam!
Stef17:24, 06.11.2021
Jesteś pewien że dziecko nie nabiera tej kranówki z klozetu?
Nie tak dawno10:22, 11.11.2021
w Szczecinie namawiali do picia wody wodociągowej. Do czasu kiedy pół Szczecina z kibla godzinami nie wstawało a setki trafiły do szpitala. Wodę dowoziła straż przez kilka dni. Dziękuję wolę stację uzdatniania a magnez uzupełnię orzechami i kakao. Że nie wspomnę o zakamienionych czajnikach zlewach wylewkach pralkach ....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz