Praca magisterska miała być formalnością, a stała się kolejnym projektem do odhaczenia między spotkaniami, raportami i codziennymi obowiązkami? Jeśli pracujesz na pełen etat, dobrze wiesz, jak trudno wygospodarować kilka godzin tygodniowo na spokojne pisanie. Presja rośnie, promotor dopytuje o kolejne rozdziały, a termin oddania zbliża się szybciej, niż zakładałaś. W takiej sytuacji trudno poradzić sobie samemu. Wiele firm oferuje fachowe wsparcie, które warto rozważyć.