Pierwsza ciepła noc w roku zwykle przychodzi szybciej, niż człowiek zdąży poskładać kołdrę na pawlacz. Budzisz się o trzeciej, prześcieradło się klei, a poduszka pod karkiem jest mokra. Wtedy zwykle wpisujesz w wyszukiwarkę "pościel na lato" i trafiasz na len. Słusznie, bo z natury chłodzi. Tylko że "len" to nie jedno włókno i nie jeden zakres gramatury. Zanim zamówisz komplet, warto wiedzieć, jak ten len chłodzi, ile powinien ważyć metr kwadratowy tkaniny i czemu kolor liczy się tylko w połowie.