Do zdarzenia doszło 2 kwietnia w Poznaniu. Dziecko zostało wtedy przywiezione do szpitala przez matkę i jej znajomego. Kobieta twierdziła, że doszło jedynie do pogorszenia kontaktu z niemowlęciem, jednak badania wykazały poważne obrażenia – m.in. złamanie kości czaszki i urazy mózgu. Zdaniem lekarzy nie mogły one powstać w wyniku jednorazowego zdarzenia.
Chłopiec przeszedł operacje i był hospitalizowany w ciężkim stanie, jednak mimo wysiłków lekarzy zmarł 8 kwietnia.
Sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyny zgonu. Biegli wskazują, że konieczne są dodatkowe badania i analiza dokumentacji medycznej. Jednocześnie ustalono, że obrażenia mogły powstać m.in. w wyniku intensywnego potrząsania dzieckiem, uderzania jego głową o twarde przedmioty lub upadku.
W sprawie zatrzymano trzy osoby – matkę dziecka oraz dwóch mężczyzn, którzy opiekowali się nim pod jej nieobecność. Usłyszeli zarzuty narażenia niemowlęcia na ciężki uszczerbek na zdrowiu i nieudzielenia pomocy. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.
Ojciec dziecka, który również miał sprawować opiekę nad chłopcem, jest poszukiwany przez policję.
Śledztwo jest w toku, a jego kwalifikacja prawna może zostać zaostrzona po uzyskaniu pełnych wyników badań biegłych.
1 0
Za zabicie dzieci dostała nagrodę od gazety wyborczej
1 0
Z naszych podatków tacy obcokrajowcy będą utrzymywani w więzieniu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz