Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie tragicznej śmierci 15-letniego harcerza, do której doszło latem 2025 roku w miejscowości Wilcze w powiecie wolsztyńskim.
Chłopak brał udział w obozie harcerskim i próbował zdobyć sprawność. Zadanie polegało na nocnym przepłynięciu jeziora i dotarciu na drugi brzeg. W trakcie tej próby zniknął pod wodą – jego ciało odnaleziono nad ranem.
Śledczy ustalili, że nastolatek nie był odpowiednio asekurowany. Opiekun obozu oraz ratownik wodny mieli obserwować go z pomostu, bez zabezpieczenia z łodzi.
Obaj mężczyźni – 21-letni drużynowy i 19-letni ratownik – usłyszeli zarzuty narażenia chłopca na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania jego śmierci.
Jeden z oskarżonych przyznał, że nie zapewnił należytego bezpieczeństwa, drugi nie przyznał się do winy. Obu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Według ustaleń śledztwa feralna próba odbywała się nocą, a harcerz płynął w pełnym umundurowaniu i butach, pokonując kilkusetmetrowy odcinek jeziora.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz