Do tragicznego wypadku doszło w piątek, 3 kwietnia, na drodze krajowej nr 11 w rejonie miejscowości Bronisław, między Środą Wielkopolską a Jarocinem. Zginął 26-letni motocyklista – strażak ochotnik i jednocześnie policjant.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna poruszał się w korku w kierunku Poznania. W pewnym momencie stracił panowanie nad motocyklem, przewrócił się i wpadł pod nadjeżdżający z przeciwka samochód osobowy.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 26-latek w ciężkim stanie został zabrany na pokład maszyny, jednak w trakcie transportu doszło do zatrzymania funkcji życiowych. Mimo podjętej reanimacji, jego życia nie udało się uratować.
Ofiarą był Damian Lisiecki – strażak OSP w Sulęcinku i Szypłowie oraz funkcjonariusz policji. Jego śmierć poruszyła lokalną społeczność i środowiska mundurowe.
W mediach społecznościowych druhowie podkreślają, że był człowiekiem oddanym służbie i zawsze gotowym nieść pomoc innym. „Całe swoje życie poświęcił służbie drugiemu człowiekowi” – napisali w pożegnaniach.
Droga krajowa nr 11 w miejscu wypadku była przez kilka godzin zablokowana, a kierowcy musieli korzystać z objazdów.

2 2
Jeśli policjant, to pewnie jechał zgodnie z przepisami... Prawda?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz