Po sześciu dniach hospitalizacji 47-letni mieszkaniec Gniezna zmarł w szpitalu, a jego bliscy otwarcie obwiniają placówkę o błędy i zaniedbania, które ich zdaniem mogły przyczynić się do śmierci mężczyzny. Rodzina mówi wprost: „to tragedia, której można było uniknąć”.