Choć tegoroczny Wrzesiński Weekend Muzyczny już się zakończył, emocje po imprezie wciąż nie opadły. Nie chodzi jednak o koncerty gwiazd, które przyciągnęły tłumy mieszkańców na wrzesiński Rynek, ale o wydarzenia, do których miało dojść poza sceną.
Pierwszego dnia muzycznego weekendu (30 kwietnia) przed publicznością wystąpili Wiktor Dyduła oraz Jacek Stachursky. Dzień później na scenie pojawili się Kombii i Tymek. Rynek wypełnił się mieszkańcami i gośćmi, którzy bawili się spokojnie pod sceną.
Znacznie mniej spokojnie było jednak na sąsiednich ulicach, a szczególnie na ul. Sienkiewicza, Harcerskiej i Warszawskiej. To właśnie pojawienie się większej liczby policyjnych radiowozów i karetki pogotowia na ul. Sienkiewicza uruchomiło lawinę plotek.
– Nożownik dźgnął jakąś kobietę –.pojawiły się informacje.
Ta zaczęła się rozchodzić błyskawicznie. Jeszcze tego samego dnia (1 maja) do redakcji zaczęły napływać informacje od mieszkańców.
– Jakiś nożownik dźgnął kobietę! Wiem to od znajomego, który to widział – napisał jeden z Czytelników.
Inni twierdzili, że doszło do bójki pomiędzy mężczyznami, a jeden z uczestników miał użyć noża. 2 maja rzecznik wrzesińskiej policji Adam Wojciński nie potwierdził nam, aby w centrum Wrześni doszło do ataku z użyciem noża lub innego niebezpiecznego narzędzia.
W kolejnych dniach do naszej redakcji napływały ponownie zgłoszenia, że do ataku jednak doszło. Jedni mówili nawet, że są ślady krwi widoczne na chodniku.
– Dlaczego nic o tym nie piszecie? – pytali jedni.
– Co tam się wydarzyło? Kto zginął? – dopytywali inni.
Zgodnie z posiadanymi informacjami odpowiadaliśmy, że do żadnego ataku nożem nie doszło. Część mieszkańców przyjmowała te wyjaśnienia, inni jednak snuli kolejne teorie.
– Policja wam nic nie chce powiedzieć. Chcą zatuszować, że podczas imprezy wydarzyło się coś poważnego – słyszeliśmy od Czytelników.
Fala zdziwienia mieszkańców nasiliła się jeszcze bardziej w piątek 8 maja, gdy mieszkańcy nie znaleźli w „Wiadomościach Wrzesińskich” żadnej informacji o rzekomym nożowniku.
– Jak można było nie napisać o czymś takim? – pytali oburzeni mieszkańcy.
Aby przeciąć wszelkie spekulacje, informujemy: w ostatnich dniach ani na terenie Wrześni, ani w całym powiecie wrzesińskim nie odnotowano bójki z użyciem noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu.
Policyjna interwencja, która wywołała lawinę plotek, dotyczyła zupełnie innego zdarzenia. Jak ustaliliśmy 1 maja na ul. Sienkiewicza grupa mężczyzn będących pod wpływem alkoholu wdrożyła się w konflikt, który zakończył się szarpaniną. Uczestnicy używali wyłącznie pięści. Kilku mężczyzn trafiło do szpitala, jednak ich obrażenia nie były poważne.
– Nikt z uczestników tego zdarzenia nie złożył zawiadomienia na policję – podkreśla Adam Wojciński.
Informacje te potwierdza również Prokuratura Rejonowa we Wrześni. Prokurator rejonowy Paweł Karpiesiuk zapewnił, że w ostatnich dniach do prokuratury nie wpłynęła żadna sprawa dotycząca ataku nożem w centrum miasta.
Cała sytuacja pokazuje, jak szybko niesprawdzone informacje mogą przerodzić się w miejską sensację. Wystarczyło kilka policyjnych radiowozów, bójka po alkoholu i relacje przekazywane „od znajomego”, by wśród mieszkańców zaczęły krążyć historie o „krwawej jatce” podczas jednej z największych imprez we Wrześni.
5 1
Tak się składa że widziałem nie sytuacja ale wydarzenia późniejsze a chwilę przed przyjazdem policji było słychać trzaskanie butelek i jeśli chodzi o osoby poszkodowane to tylko jednego mężczyznę wywożono na noszach do karetki a zanim go zabrano Leżał na chodniku dopiero po jakimś czasie jak zaczęło schodzić się dużo ludzi rozłożono parawan czerwony poza tym nikogo innego nie zabierano także to i tak wydaje mi się nieprawdą.
8 2
"wdrożyła się w konflikt" ??? Poważnie? Kto to napisał?? B... widzisz i nie grzmisz.
16 1
Ewidentnie po zachowaniu części młodzieży było widać że byli chyba po jakiś kryształach albo innym świństwie
7 2
Kiedyś to było dziennikarstwo, ustalenie takiej sytuacji zajęło wam tydzień? A każdej osobie, która nie była tam zaledwie jeden dzień. Naprawdę bardzo słabo.
5 2
Właśnie rodzą się *%#)!& Żadnych wiadomości na fakcie, prawdziwych tylko usłyszanych, przekręconych.... rzenada ludzie ogarnijcie się, zajmijcie swoimi sprawami, rodzinami, problemami a nie wtykacie nosy tam gdzie nie trzeba. Jedyna pożywka to nieszczęście drugiego człowieka....
6 4
Biernat z refleksem szachisty ale czego można chcieć od tego człowieka. Jaka nędzna i denna Prasa takie wiadomości. Szkoda tylko iż powiela on bajki policji. Policja gdzie była noo stała pod była strażą Pizarna i ucinała gadki z drugim radiowozem który był 2 metry dalej. Noo I MC Macdonalds darmowa kawa dla.... ale kto wygra z policja?? Byli czujnik i zwarci jak zwykle
5 1
Września to patologia. Na ulicach i w komentarzach. Są na Facebooku jakieś hejdetty i spojdetty ,gdzie ludzie wypisują bzdury. Żadnej kontroli nad tym nie ma.
7 0
A bójka na dworcu w środę 6 maja? Ponoć też się nieźle lali. Co się dzieje w tym mieście...
3 1
Na gnieźnieńskiej coś się działo w ostatnim czasie? Widziałem sporo śladów krwi na chodniku, mniej więcej na przeciwko ścisku.
2 0
😡
2 0
jest we Wrześni ''klubik dla przedsiębiorców" to może by zorganizować szkolenie dla przedsiębiorców - czym jest mobbing.
pracownicy którzy pracują długo w jednej firmie i zdobyli zaufanie przełozonych poprzez swoją pracę dopuszczają się nadużyć wobec innych pracowników i jest to za zgodą pracodawcy, na zasadzie -on dobrze i długo pracuje więc wszystko mu wolno. No nie. To jest mobbing.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz