Wiadomości z regionu

Zamknij

Motocykle, edukacja i wielkie serca, czyli „Bezpieczne dwa kółka” we Wrześni

MOK 15:00, 10.04.2026 Aktualizacja: 11:51, 10.04.2026
1 Motocykle, edukacja i wielkie serca, czyli „Bezpieczne dwa kółka”

To coś więcej niż impreza! Rozmowa ze współorganizatorem „Bezpiecznych dwóch kółek"

Już 19 kwietnia wrzesiński rynek ponownie wypełni się rykiem silników, zapachem benzyny i setkami motocykli. Punktualnie o 14.00 rozpocznie się kolejna edycja wydarzenia „Bezpieczne dwa kółka", a pół godziny później ulicami miasta przejedzie parada motocyklistów.

O idei i kulisach imprezy rozmawiamy z jej współorganizatorem Damianem Pawłowskim.

WW": Skąd wziął się pomysł na „Bezpieczne dwa kółka"?

DAMIAN PAWŁOWSKI: – To wszystko zaczęło się bardzo spontanicznie. Pewnego wiosennego popołudnia zadzwonił do nas rzecznik wrzesińskiej policji Adam Wojciński z pomysłem zorganizowania spotkania motocyklistów – czegoś w rodzaju rozpoczęcia sezonu, ale z dodatkiem edukacyjnym. Chodziło też o to, by zrobić coś wspólnie z policją i trochę ocieplić wzajemny wizerunek. Temat szybko podłapaliśmy. Ja pracuję w Motoklinice, więc naturalnie pojawił się pomysł współpracy. Dołączyli też kolejni zaangażowani ludzie i w ciągu trzech tygodni powstała pierwsza edycja wydarzenia. Dziś trudno uwierzyć, jak szybko to się rozwinęło.

To bardziej edukacja czy widowisko?

– Na początku zdecydowanie edukacja. Bezpieczeństwo było wpisane w to wydarzenie od samego początku, zresztą sama nazwa nie jest przypadkowa. Z czasem jednak impreza zaczęła rosnąć i naturalnie pojawiła się potrzeba, by była też atrakcyjna wizualnie. Dlatego od drugiej edycji wprowadziliśmy pokazy stunt ridingu. Dziś można powiedzieć, że to połączenie jednego i drugiego – edukacji i widowiska.

Do kogo kierujecie wydarzenie?

– Głównie do motocyklistów, ale absolutnie nie zamykamy się tylko na nich. Wstęp zawsze był i będzie bezpłatny, a wydarzenie jest dla wszystkich – mieszkańców, rodzin, dzieci. Cieszy nas, że lokalna społeczność coraz lepiej postrzega motocyklistów. Zamiast stereotypów pojawia się zrozumienie i sympatia – i to jest ogromna wartość tego wydarzenia.

Jakie elementy realnie wpływają na bezpieczeństwo?

– Przede wszystkim pokazy pierwszej pomocy, ale też sama idea wspólnej obecności – motocyklistów, kierowców i służb. Mamy paradę motocyklową, mówimy o wzajemnej tolerancji na drodze. To są rzeczy, które naprawdę zostają z uczestnikami i mogą przełożyć się na codzienną jazdę.

Jak wygląda współpraca ze służbami?

– Bardzo intensywnie. Regularnie spotykamy się i omawiamy wszystkie szczegóły. Policja ogromnie nas wspiera – zarówno w organizacji ruchu, jak i zabezpieczeniu parady czy całego wydarzenia. Bez tej współpracy nie byłoby to możliwe na taką skalę.

Czego mogą spodziewać się widzowie podczas pokazów?

– Na pewno emocji. Planujemy co najmniej cztery pokazy stunt ridingu – będą jazdy na jednym kole, palenie gumy i różnego rodzaju akrobacje. Najlepsze jest to, że wszystko dzieje się bardzo blisko widzów. Można stanąć przy barierkach i oglądać to praktycznie na wyciągnięcie ręki.

Na wydarzeniu pojawią się znani zawodnicy. Jak udało się ich zaprosić?

– Nasza impreza jest już rozpoznawalna w środowisku stuntowym. Gościliśmy u siebie naprawdę duże nazwiska i dzięki temu budujemy markę wydarzenia. Niektórzy wracają, jak choćby Procent, który został bardzo dobrze przyjęty przez publiczność. To pokazuje, że robimy coś wartościowego.

Czy to wydarzenie tylko dla fanów motocykli?

– Zdecydowanie nie. Przygotowujemy mnóstwo atrakcji dla całych rodzin. Będzie strefa dla dzieci, jedzenie z food trucków i od Kół Gospodyń Wiejskich, konkursy i licytacje. To wydarzenie, na które można przyjść nawet bez żadnego związku z motocyklami i dobrze się bawić.

Czym tegoroczna edycja będzie się różnić od poprzednich?

– Poziom jest już naprawdę wysoki, więc trudno o rewolucję, ale staramy się co roku wprowadzać coś nowego. Nie chcemy zdradzać wszystkiego, ale niespodzianki na pewno będą.

Jaka atmosfera czeka uczestników?

– Taka, jakiej można się spodziewać po motocyklach – gorąca i głośna. Ryk silników, zapach benzyny, piękne maszyny i rozmowy między ludźmi. To jest klimat, którego nie da się podrobić.

Jak ważna jest dla was lokalna społeczność?

– Bardzo. Września to nasza mała ojczyzna i ogromnie się cieszymy, że możemy robić coś dla mieszkańców już po raz szósty. Co więcej, to wydarzenie ma też wymiar charytatywny. W tym roku zbieramy środki na leczenie małej Michalinki Rachuby. W poprzednich edycjach udało się zebrać prawie 100 tys. zł. To pokazuje, jak wielką siłę ma ta społeczność.

Co dominuje przed tegoroczną edycją – adrenalina czy stres?

– Jedno i drugie. Największy stres to zawsze pogoda, bo kwiecień potrafi zaskoczyć. Ale kiedy zaczyna się impreza i widzimy setki motocykli na rynku, wszystko znika. Zostaje czysta adrenalina i ogromna satysfakcja.

Który moment imprezy jest dla ciebie najbardziej wyjątkowy?

– Jest ich kilka. Pierwsze motocykle na rynku, otwarcie, pierwszy pokaz stuntu, parada. Ale chyba najbardziej emocjonujący moment to finał zbiórki. Wtedy naprawdę widać, jaki to ma sens.

Na koniec: jakim hasłem zachęciłbyś do udziału w „Bezpiecznych dwóch kółkach"?

– „Jedno wydarzenie, wszystkie oblicza motocyklizmu – od edukacji po spektakularne emocje".

(MOK)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

X.y,zX.y,z

1 1

Września to ich mala ojczyzna.. dobrze by było żeby Policja przyjrzała się tym naszym obywatelom... Biernat dołączasz do kiboli i gangów motocyklowych?? Szukasz niszy co???

16:06, 10.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%