Wiadomości z regionu

Zamknij

Od lekcji informatyki do własnej aplikacji dla restauracji

MOK 11:55, 11.04.2026
1 Od lekcji informatyki do własnej aplikacji dla restauracji

Jeszcze przed maturą tworzą rozwiązania, z których korzystają już przedsiębiorcy. Mateusz Michalak i Bartosz Wojciechowski, uczniowie technikum informatycznego w Zespole Szkół Politechnicznych we Wrześni, opracowali system zamówień online dla gastronomii.

Ich projekt działa już w pierwszych lokalach i ma ambicje konkurować z dużymi platformami. Chłopcy dopiero się rozwijają, ale ich przykład doskonale pokazuje, że szkolne kompetencje mogą szybko przełożyć się na realny biznes.


„WW”: Skąd wziął się pomysł na stworzenie systemu zamówień online?
Mateusz: – Pomysł pojawił się w czwartej klasie, kiedy zaczęliśmy zajęcia z panem Grzegorzem Ordanem. To on trochę nas „popchnął”, żeby spróbować zarabiać na tym, co już umiemy. Zaczęliśmy od tworzenia stron internetowych. Z czasem skupiliśmy się na gastronomii i zauważyliśmy jedną rzecz – restauracje nie pytają już tylko o stronę, ale o możliwość zamówień online. To był moment przełomowy.


Wtedy pojawiła się koncepcja aplikacji?
Bartosz: – Dokładnie. Na początku zastanawialiśmy się, jak to zrobić, bo tworzenie osobnego systemu dla każdej restauracji byłoby bardzo czasochłonne i kosztowne. W grudniu wpadliśmy na pomysł, żeby stworzyć jeden system, który można wdrożyć w wielu lokalach. Nad nim pracowaliśmy około dwóch miesięcy.


Czyli restauracja może go po prostu podpiąć pod swoją stronę?
Mateusz: – Tak. Taki jest cel. Chcemy, żeby restauracje miały własny system zamówień – coś swojego, a nie były uzależnione od dużych platform. Klient wchodzi na stronę lokalu i zamawia bezpośrednio tam.


Dlaczego akurat gastronomia?
Mateusz: – To branża bardzo wdzięczna pod względem tworzenia stron. Dużo zależy od zdjęć, estetyki. Poza tym jest czytelna i dynamiczna. A gdzieś z tyłu głowy od początku mieliśmy pomysł na system zamówień.


Czy ktoś już korzysta z waszego rozwiązania?
Mateusz: – Tak, mamy już pierwszego klienta – kebabownię z okolic Wrocławia. System działa tam bardzo dobrze. Jesteśmy też w trakcie wdrażania kolejnej restauracji w Świdnicy. Kilka innych lokali testuje rozwiązanie.


Co daje taka aplikacja klientowi?
Bartosz: – Przede wszystkim wygodę. Wszystko jest czytelne – menu, składniki, zdjęcia. Można spokojnie przejrzeć ofertę, bez dzwonienia i pośpiechu. Dla wielu osób to duże ułatwienie.


A z perspektywy restauracji?
Mateusz: – Restaurator dostaje powiadomienia o zamówieniach, widzi wszystkie szczegóły, może zarządzać statusem zamówienia. Klient z kolei może śledzić, na jakim etapie jest jego zamówienie. To usprawnia pracę i komunikację.


Jakie macie plany na rozwój?
Mateusz: – Na pewno aplikacja mobilna – na razie działamy w przeglądarce. Chcemy też zintegrować różne platformy zamówień w jednym miejscu, żeby restauracja mogła zarządzać wszystkim z jednego panelu.


To już brzmi jak konkurencja dla dużych graczy.
Bartosz: – Taki jest kierunek. Dodatkowo myślimy o integracji z firmami kurierskimi, bo nie każda restauracja ma własny dowóz. Chcemy też stworzyć aplikację na telefon, bo – jak wspomniał Mateusz – na tę chwilę system działa tylko z pozycji strony internetowej.


Przed wami matura. Co dalej?
Bartosz: – Chcę dalej rozwijać się w branży IT i jednocześnie studiować, prawdopodobne w Poznaniu, ale będą to studia zaoczne.
Mateusz: – U mnie podobnie, praca plus studia zaoczne – Wrocław albo Poznań. Po maturze chcę mocno przyspieszyć rozwój projektu. Dodatkowo tworzę strony internetowe i chcę wejść na inne nisze. Nie tylko gastronomia.


Ten projekt to bardziej pasja czy już biznes?
Mateusz: – Jedno i drugie. Już wcześniej tworzyliśmy strony dla restauracji, więc to naturalne rozwinięcie. Teraz chcemy to skalować.


Widać, że wasz nauczyciel nie kryje dumy.
Grzegorz Ordan: – Jestem bardzo zadowolony i zachwycony. Widać, że wyciągnęli z zajęć konkretne umiejętności i potrafią je wykorzystać w praktyce. Na początku czwartej klasy dopiero raczkowali w temacie tworzenia stron internetowych, ale po wprowadzeniu kilku zagadnień zaczęli sami je projektować. Fajnie, że to się przekłada na pieniądze. Mogę im tylko pogratulować i życzyć dalszych sukcesów. 
Rozmawiała M

(MOK)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

GaudiGaudi

1 0

Jakiś promyczek w tym Skansenie nazywanym Wrześnią!
Brawo Wy 🙂👍

13:54, 11.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%