Do tego niecodziennego spotkania doszło w niedzielę 3 listopada w Podstolicach w gminie Nekla. Para wrześnian wybrała się tam na jesienny leśny spacer.
– W pewnym momencie zeszliśmy z drogi, żeby zobaczyć czy są jakieś grzyby. Weszliśmy w głąb lasu jakieś 10 metrów i nagle patrzę, a przede mną leży coś dużego i białego – relacjonuje Marcin Myszkiewicz, szczęśliwiec, który trafił na dzikiego albionsa.
– Myślałem na początku, że to daniel, bo kiedyś ktoś w Czerniejewie widział białego daniela, ale to był jeleń. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że nie spłoszył się tylko spokojnie odszedł – zauważa wrześnianin.
Udało mu się nie tylko sfotografować zwierzę, ale także nagrać szybki filmik. O podobnych spotkaniach relacjonują także inne osoby w Polsce.
– Czytając teraz nagłówki artykułów uświadamiam sobie jakiego mieliśmy fuksa. Zgadzam się, że to trochę jakby zobaczyć ducha – podsumowuje M. Myszkiewicz, który na co dzień pełni funkcję kierownika Wrzesińskiego Domu Pogrzebowego.
3 9
Aby bzdury i buzdry.
3 4
Kierownik Domu Pogrzebowego
12 3
Ale daliśmy się wykiwać Ukrainie. Pomagamy , a oni wykupują nasze fabryki, sklepy, mieszkania. Niemcy i Francja podpisują z Ukrainą kontrakty. A z nami nikt się nie liczy. Mamy dawać jeszcze więcej.......
5 7
XXI wiek a nagrane kalkulatorem
1 1
Jeśli „szybki” filmik, to tylko kalkulatorem.
4 3
Zawsze do lasu zabieram kalkulator.
4 6
Od razu widać że to daniel albinos, wielka mi sensacja, kilka szt w tym rejonie jest ,
1 0
I pojawi się opój z flintą i piórkiem w kapeluszu i zastrzeli, nie dlatego, że jest głodny ale dlatego, żeby pochwalić się rzadkim trofeum.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz