Publikacja ma stanowić kompleksowe opracowanie dotyczące fotografów związanych z ziemią wrzesińską. Znajdą się w niej nie tylko sylwetki artystów, ale także rzemieślników wykonujących portrety i zdjęcia okolicznościowe. Autor podkreśla, że zależy mu, aby była to książka do czytania, ale też do oglądania.
Pomysł na Historię fotografii wrzesińskiej narodził się kilka lat temu. Waldemar Śliwczyński wraz z żoną Jolantą prowadził jeszcze „Wiadomości Wrzesińskie”, więc z braku czasu projekt trafił do poczekalni. Później priorytetem stała się reaktywacja „Kwartalnika Fotografia”. Wizja wróciła pod koniec ubiegłego roku.
– Od lutego „Kwartalnik Fotografia” prowadzi już samodzielnie moja córka Aleksandra Śliwczyńska-Kupidura, a ja jedynie pomagam jej w kolportażu, wysyłkach do klientów, czasem napiszę jakiś artykuł lub recenzję wystawy czy książki. Uznałem, że nadszedł czas zmiany warty, poza tym mam ogromną ochotę na swoją twórczość, którą zaniedbywałem od wielu lat, zarówno fotograficzną, jak i pisarską. W tej drugiej mieści się właśnie m.in. Historia fotografii wrzesińskiej – mówi Śliwczyński.
Pierwszy szkic książki jest już gotowy, choć zapewne będzie ewoluował. W części poświęconej najstarszej historii autor będzie pisał m.in. o Szymonie Furmanku i Wojciechu Pogaszu, którzy fotografowali dzieci strajkujące przeciwko germanizacji we Wrześni i Miłosławiu; o Pelagii Gdeczyk, jednej z pierwszych fotografek w Wielkopolsce, a także o przedwojennym fotografie Franciszku Włosiku i jego córce Barbarze. W części współczesnej pan Waldemar chce przedstawić działalność kółek i klubów fotograficznych. Na pewno pojawią się wątki Wrzesińskiego Towarzystwa Fotograficznego, Grupy Twórcza Wrześnica, Grupy Fotograficznej Fotodialog czy Klubu Moment Piotra Nowaka. W książce przeczytamy o uznanych twórcach, takich jak Ireneusz Zjeżdżałka, i pasjonatach, m.in. Jarosławie Bulczyńskim, twórcy licealnej „Galerii na schodach”, czy Mirosławie Jadryszaku. A to tylko mały wycinek.
Autor podczas pracy odkrył już parę smaczków, a kolejne przed nim. Udało się dotrzeć m.in. do informacji o tym, jakie prace na wystawach w Gnieźnie i Poznaniu prezentowali Franciszek Włosik i jego córka Barbara oraz o Ogólnopolskim Zjeździe Fotografów, który odbył się we Wrześni w latach 30. XX wieku.
Waldemar Śliwczyński prosi o pomoc wszytkich, którzy mają w swoich zbiorach ciekawe fotografie lub dysponują informacjami o fotografach i kolekcjonerach. Zaznacza, że planuje napisać o twórcach działających nie tylko w samej Wrześni, ale w całym dawnym powiecie, czyli także na terenie obecnej gminy Strzałkowo. Szczególnie cenne będą informacje o kółkach fotograficznych działających w zakładach pracy, we Wrzesińskim Ośrodku Kultury czy Wrzesińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Kontakt z autorem – e-mail:[email protected].
0 1
Czy pan Śliwczyński upamiętni strajk dzieci wrzesińskich? Czy będzie pan popierał germanizacje Tuska?
My z Tobą Boże rozmawiać chcemy,
lecz Vater unser nie rozumiemy,
i nikt nie zmusi nas Ciebie tak zwać,
boś Ty nie Vater, lecz Ojciec nasz.
1 0
Poseł Pyrzyk to dopiero wypisuje bzdury na swoim FB. Naprawdę myśli Pan, że wszyscy to idioci. Dużo ludzi nie ma pojęcia co te SAFE.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz