Wrzesińska grupa świętuje wydanie debiutanckiej płyty i wraca do występów na żywo.
O tym, co słychać u Yorby, opowiedział nam Paweł Wieloch – gitarzysta oraz manager grupy.
„WW”: Wreszcie możecie dotknąć swojej płyty, położyć ją na półce, złożyć na niej autografy... Jakie to uczucie?
PAWEŁ WIELOCH: – Niewątpliwie coś nowego przynajmniej dla mnie. Nie ukrywam, że to przyjemne uczucie, gdy ktoś prosi o autograf na NASZEJ płycie. Najbardziej jednak cieszy bardzo pozytywny odbiór płyty przez słuchaczy.
Czy praca nad płytą była wyzwaniem?
– Biorąc pod uwagę fakt, że jeden utwór na „5 minut przed” nagraniem dostał nowy tekst i zmieniło się kilka partii... To tak, możemy powiedzieć, że było to małe wyzwanie.
Co znajdziemy na płycie?
– Na płycie znajdziemy utwory dobrze znane naszej publiczności z koncertów, ale są też dwa utwory, których nie znają. Jeden to „List” – wspomniany wcześniej utwór z zupełnie nowym tekstem. Drugi to „Mieszkańcy”, gdzie wykorzystaliśmy utwór Juliana Tuwima. Co do selekcji – przede wszystkim ograniczały nas finanse, więc mogliśmy zarejestrować tylko 10 utworów. Wybór był dość prosty... Na płycie znalazły się utwory najbardziej ograne i dopracowane. Pozostałe czekają na lepsze dni!
Początek roku był dla Was bardzo intensywny: nagrody, koncerty, a potem przyszła pandemia i branża rozrywkowa zamarła. Jak to przeżyliście?
– No tak, zapowiadało się pięknie... Początek pandemii to czas w studiu i nagrywanie płyty. A później oczekiwanie, kiedy wszystko w końcu wróci do normalności. Przez to, że mamy różne podejście do COVID-19, niestety musieliśmy ograniczyć próby. Na szczęście udało się wrócić ze zdwojoną siłą.
Istniejecie już ładny kawałek czasu. Jak Was zespół ewoluował przez ten czas?
– Myślę, że coraz lepiej się rozumiemy. Granie razem sprawia nam ogromną frajdę, rodzą się nowe pomysły... Więc chyba idziemy w dobrą stronę!
Wracacie do grania na żywo. Jest stres?
– Stres... Każdy występ przed ludźmi jest trochę stresujący. Grunt, to wykorzystać go tak, żeby dawał większego kopa a nie paraliżował.
Rozmawiała Anna Tess Gołębiowska
Najbliższy koncert Yorby odbędzie się dziś na rynku w Miłosławiu. Początek o godz. 18.00.
Zespół tworzą: Kamil Szpecht (wokal), Karina Szpecht (gitara solowa), Paweł Wieloch (gitara rytmiczna), Piotr „Czaki” Pluciński (perkusja) oraz Henryk Harendarz (bas).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz