Zamknij
REKLAMA

Mini assistance — co to jest i kiedy Ci się przyda?

12.37, 17.11.2022 materiał partnera Aktualizacja: 12.37, 17.11.2022

Mini assistance gwarantuje kierowcom podstawowe wsparcie ze strony ubezpieczyciela w razie wypadku czy stłuczki. Mniejszy zakres ochrony idzie w parze z atrakcyjną ceną składki. Dlatego też wielu kierowców decyduje się właśnie na taki pakiet. Jaką ochronę zapewnia mini assistance i w jakich sytuacjach może okazać się przydatne? Wyjaśniamy.

Co to mini assistance?

Mini assistance to nic innego jak pakiet assistance, jednak w nieco okrojonej formie. W większości przypadków zdecydowanie się na taki wariant polisy gwarantuje ubezpieczonemu podstawowe wsparcie w razie wypadku czy stłuczki.

Pomoc polega na zorganizowaniu lawety bądź usprawnieniu auta w miejscu zdarzenia, jednak z limitami dotyczącymi odległości i ceny napraw. Usługa holowania przeważnie ogranicza się do przetransportowania samochodu do najbliższego warsztatu. Nieliczne towarzystwa ubezpieczeniowe w ramach polisy gwarantują pomoc również w przypadku awarii auta (np. UNIQA) lub podstawienie pojazdu zastępczego (m.in. Link 4).

W wielu przypadkach mini assistance stanowi bardzo atrakcyjną ofertę dla kierowców z uwagi na korzystną cenę. Większość ubezpieczycieli proponuje swoim klientom możliwość dokupienia do OC tego opcjonalnego pakietu za niewielką kwotę rzędu kilkudziesięciu złotych. Poza tym kilka firm, np. Allianz, Trasti czy TUZ, zapewnia taki dodatek bezpłatnie, jako element wkalkulowany w koszt obowiązkowej polisy OC.

Podsumowując, mini assistance to ubezpieczenie pomocowe dodawane najczęściej w cenie podstawowego ubezpieczenia OC lub AC. Niektóre firmy doliczają za taki pakiet symboliczną opłatę – koszt mieści się w granicach 100 złotych.

Kiedy przydaje się mini assistance?

Mini assistance jest odpowiedzią na potrzeby kierowców, którzy z jednej strony nie chcą wydawać dużych sum na pełen pakiet ochrony, a z drugiej – potrzebują podstawowego wsparcia ubezpieczyciela w kryzysowych sytuacjach. Taki wariant stanowi więc idealny kompromis pomiędzy kompleksową, lecz kosztowną ochroną a jej całkowitym brakiem.

Mini assistance to optymalne rozwiązanie zwłaszcza dla osób, które samochodem przemieszczają się po mieście lub na niewielkich dystansach. Ma to znaczenie z uwagi na fakt, że ochrona ubezpieczyciela ma swoje ograniczenia pod względem odległości. W praktyce oznacza to, że TU pokryje koszty holowania czy mobilnego mechanika jedynie do określonego dystansu. Przykładowo firma Allianz oferuje pomoc tylko do 150 km, a TUZ zaledwie do 50 km. Chcąc uzyskać bardziej kompleksowe wsparcie w razie awarii czy wypadku na większych odległościach, warto pomyśleć o innych produktach ubezpieczeniowych, np. pełnym assistance czy autocasco.

Należy również podkreślić, że omawiany produkt zadziała jedynie przy zdarzeniach mających miejsce na terenie Polski. Przy wyjeździe zagranicznym np. na wakacje, można zdecydować się na assistance krótkoterminowe. Umowę podpisuje się wtedy na okres 7, 14 lub 30 dni. Taka polisa kosztuje niewiele, a może okazać się bardzo pomocna w razie wypadku czy stłuczki na trasie.

(materiał partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
0%