Kaliska prokuratura wszczęła postępowanie po informacji od mieszkańców jednego z bloków przy ul. Górnośląskiej, w którym mieszkała pokrzywdzona.
"Po siłowym wejściu do lokalu funkcjonariusze ujawnili przykryte zwłoki w daleko posuniętym stadium rozkładu. Podjęli czynności procesowe w kierunku zbrodni zabójstwa" - powiedział Meler.
Policjanci zatrzymali do sprawy 62-letniego mężczyznę, znajomego kobiety. Prokurator postawił mu zarzut zabójstwa.
"W czasie awantury zadał kobiecie co najmniej 17 ran kłutych w okolice brzucha i klatki piersiowej, czym spowodował jej zgon. Przyznał się do zarzutu, ale nie wyjaśnił jeszcze szczegółowo powodu swojego zachowania" - powiedział prokurator.
Dodał, że podejrzany zeznał, że od zabójstwa do momentu zatrzymania codziennie przychodził do mieszkania, w którym ukrył zwłoki kobiety, żeby wyprowadzić i nakarmić jej psa.
Mężczyźnie grozi od 10 lat więzienia do dożywocia.
W celu zapewnienia właściwego toku dalszego postępowania prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Kaliszu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Decyzja w sprawie zapadnie w piątek.
2 5
Jak pisior to Nawrocki ułaskawi.
1 0
*%#)!& jesteś i tyle w temacie