Brak psychologów w szkołach staje się coraz bardziej palącym problemem. Dyrektorzy placówek edukacyjnych, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, sygnalizują poważne trudności w zatrudnieniu odpowiednich specjalistów.
Od września 2024 r. każda szkoła w Polsce, zarówno podstawowa, liceum, jak i przedszkole, powinna zatrudniać psychologa.
Obowiązek ten został wprowadzony nowelizacją Karty nauczyciela we wrześniu 2022 r., a nowe zasady obowiązują od początku roku szkolnego 2024/2025.
Niestety, realizacja tego wymogu napotyka na liczne przeszkody.
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", dyrektorzy szkół w całym kraju mają trudności ze znalezieniem chętnych do pracy psychologów. Problem jest szczególnie widoczny w mniejszych miejscowościach, gdzie liczba wykwalifikowanych specjalistów jest ograniczona.
Wg danych ze strony internetowej o wolnych stanowiskach pracy w jednostkach systemu oświaty, nie ma województwa, gdzie placówki nie poszukiwałyby psychologów. Przykładowo, w województwie wielkopolskim brakuje 362 psychologów, w dolnośląskim 175, kujawsko-pomorskim 128, lubelskim 170, lubuskim 96, a w łódzkim 226. Dla porównania, liczba ofert pracy dla nauczycieli matematyki jest znacznie niższa.
"Psycholog, który chciałby podjąć się pracy w szkole, powinien mieć tytuł magistra z psychologii i ukończyć studia podyplomowe z przygotowania pedagogicznego" - podaje DGP.
Te wysokie wymagania, w połączeniu z mało atrakcyjnymi zarobkami oferowanymi w sektorze edukacyjnym, dodatkowo zniechęcają specjalistów do pracy w szkołach.
0 1
chyba bardziej potrzebni w każdej szkole pielęgniarka, dentysta... ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz