Nad zalewem Lipówka coraz częściej dochodzi do niepokojących sytuacji z udziałem dzieci na hulajnogach elektrycznych. To już nie tylko niebezpieczna, szybka jazda, ale też agresywne zachowania wobec pieszych. Jak powstrzymać to zjawisko? Odpowiedź jest krótka: reagować. Historia, którą opowiedziała nam mieszkanka Wrześni pokazuje jak powinni zachowywać się dorośli w takich sytuacjach.
Problem dzieci na hulajnogach elektrycznych, poruszających się bez opieki nad zalewem Lipówka, nie jest nowy. Dotychczas narzekano głównie na brawurę i nadmierną prędkość. Sytuacja zaczyna jednak eskalować w niebezpiecznym kierunku. Przykładem jest historia opisana przez mieszkankę Wrześni.
"Myślałam, że się przesłyszałam"
Podczas spokojnego spaceru kobietę minęło trzech chłopców na hulajnogach. Ich wiek ocenia na około 10-12 lat. To, co wydarzyło się chwilę później, odebrało wrześniance mowę.
– Ostatni z nich, mijając mnie, wykrzyczał dwa słowa, które zabrzmiały jak "dzi**o". Wtedy pomyślałam, że się przesłyszałam, bo nadjechali nagle, nie było wcześniej żadnej interakcji, więc specjalnie nie zareagowałam – wspomina.
Chwilę później spacerowiczka spotkała pana z psem, który potwierdził, że grupa zaczepia przechodniów. Wątpliwości rozwiały się, gdy chłopcy nadjechali ponownie, wykrzykując te same wulgaryzmy. Tym razem kobieta postanowiła zareagować – zwróciła im uwagę i zrobiła zdjęcie.
Uśmiech zamiast skruchy
Chwilę później mieszkanka natknęła się na tę samą grupę w parku Piłsudskiego. Siedzieli na ławce. Podeszła do "krzykacza", dając mu szansę na wyjaśnienie swojego zachowania. Chłopiec odjechał z uśmiechem na ustach.
Wrześnianka opublikowała zdjęcie w mediach społecznościowych.
To nasz wspólny obowiązek
Kobieta podkreśla, że jej celem nie był lincz na dzieciach. Zwraca uwagę na głębszy problem społeczny:
– Absolutnie nie oczekuję przeprosin. Obawiam się jednak, że jeśli my, dorośli, nie będziemy reagować na takie zachowania młodocianych łobuzów, to wyrosną oni na przemocowych dorosłych. To na nas spoczywa obowiązek przygotowania lepszego świata dla naszych dzieci – zauważa Wrześnianka.
Mieszkanka zaapelowała o spokój i nieatakowanie chłopców, wskazując, że ich zachowanie może być wynikiem chęci zaimponowania kolegom lub kopiowania złych wzorców. Reakcja jest jednak konieczna, by postawić wyraźną granicę.
Dojrzała reakcja rodziców
Po opublikowaniu posta do Wrześnianki bardzo szybko odezwali się rodzice dwóch chłopców. Przeprosili, zapewnili, że starają się uczyć dzieci szacunku i obiecali przeprowadzić z synami poważne rozmowy. To pokazuje, że mimo starań rodziców złe zachowania zaczynają się czasem w grupie rówieśniczej.
Wniosek jest krótki: warto reagować. W tym przypadku przyniosło to realne efekty.
Nie tylko wyzwiska
Sygnał od mieszkanki nie jest odosobniony. Do naszej redakcji docierały już niepokojące informacje dotyczące okolic zalewy Lipówka. Mieszkańcy mówili o innych niewłaściwych zachowaniach dzieci na hulajnogach: celowym opluwaniu przechodniów oraz rozbijaniu szklanych butelek na ścieżce, a także o wyzwiskach, niekiedy brutalnych i rażących - matka z niepełnosprawnym dzieckiem miała usłyszeć komentarz: "patrz, jaki down".
Czy nad zalewem i w parkach potrzebne są częstsze patrole straży miejskiej? A może takie zachowania są podsycane przez obojętność dorosłych? I w końcu czy hulajnoga elektryczna jest odpowiednim gadżetem dla dziecka?
Czy spotkaliście się z podobnymi zachowaniami? Dajcie znać w komentarzach lub na adres redakcji ([email protected]).
16 1
... z Psar i okolic. Policja ich zna i straż mejska też.. paru ma nawet kuratora ale przecież wszystkich nie schwycą. Mieszkam na lipówce i wiem.
12 1
Potwierdzam to miejscowi młodzi menele z Psary, Przyborem i Nowego folwarku.
16 4
Pokolenie "Róbta co chceta".
13 0
Ludzie mówią ze nie można bić dzieci.
Mozna, szczegolnie nieswoje. Nikt tego nie sprawdza 🤠
17 1
To się nazywa wychowanie bezstresowe
8 0
Dlaczego dziś rodzice małych dzieci. Za nim pójdą do szkoły. Bawią się kilka razy na wakacjach w roku.
13 1
No tak, bo kiedyś dzieciaki były grzeczne. :) Nic nadzwyczajnego że część z nich rojbruje. Sam nad zalewem piłem jabole 30 lat temu. :) Nie ma policji, nie ma straży miejskiej to dzieciarnia to wykorzystuje. Niestety ścieżki z zasiekami są tam tak zaprojektowane że patrol samochodowy będzie miał ciężko. Trzeba by się przesiąść na rowery, a to już nie jest takie łatwe. :)
3 2
do tej pory nad zalewem pijesz jabole że też po 30 latach wątroba ci nie wysiadła
4 0
Skąd ten pomysł? Tak jak każdy nastolatek tak i ja nie byłem kiedyś święty i coś nawywijałem.
9 0
Widziałem ostrą akcję z biegaczami, których chcieli rozjechać 🤣🤣🤣
Ale i tak nie pomogło!
I te teksty; *wiesz kim jest mój stary* 🤣🤣🤣
8 0
bezczelność i arogancja młodych ludzi skądś się bierze. Jakiś czas temu, zwróciłem uwagę młodej eleganckiej pannicy spacerującej ze swoim kejtrem, który się wy...ł przed moim domem. Zapytałem kto ma to sprzątnąc. W odpowiedzi usłyszałem " sam sobie posprzątaj ty stary ch..u. " Ona około dwudziesty lat, a ja prawie siedemdziesiąt. Szok.
0 0
I zapewne tekst; *wiesz kim jest mój tato?* 😐🤣🤣
3 0
W zeszłym roku jechało dwóch takich małolatów, trzymali się za ręce i krzyczeli do mnie "z drogi". Jeżdżę tam bardzo często i służb porządkowych nie zauważyłem a dzieci jeżdżą nie tylko solo, bardzo często w duecie i dwa razy widziałem trio.
3 0
Każdy rower i każda hulajnoga powinny mieć obowiązkowe OC oraz kierujący uprawnienia chociaży karta rowerowa. Temat sam się rozwiąże . A jak nie to mandat ale wg taryfikatora
2 0
To są małe gnojki z Przyborek!
2 0
dojdzie, że sprawę weźmie w swoje ręce jakiś wrześiński Pan Borys. Policja potrafi zatrzymać pijanego rowerzyste, czy rolnika w starym traktorze bez przeglądu. Czy tak ma wyglądać praca policji?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz