Pomysł na dużą inwestycję w niewielkiej podwrzesińskiej wsi to nie nowość. Wszystko zaczęło się w 2021 roku, gdy zmienione zostało studium dla działki 17 i 18 w Psarach Wielkich. Obie nieruchomości były terenami śródleśnymi o funkcji rolniczej z możliwością ich zalesienia. Zmienione studium dopuszczało możliwość wybudowania na tych działkach osiedla mieszkaniowego o gęstej i wysokiej zabudowie. Jak się później okazało właściciel działki nr 18 nic nie wiedział o tych zmianach.
W 2023 roku, na mocy uchwały Rady Miejskiej we Wrześni, rozpoczęto prace nad projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) - już tylko dla działki nr 17. Mieszkańcy miejscowości zaczęli zgłaszać swoje protesty. Przeraziła wizja inwestycji. Obawiali się m.in. zwiększenia ruchu samochodowego w swojej miejscowości.
ZAGROŻENIA DLA LUDZI I PRZYRODY
Już dziś sytuacja jest trudna. Drogi dojazdowe do Psar Wielkich mają szerokość około 3,5–4 metrów. Kiedy powstawały, nikt nie spodziewał się, że wsie położone na obrzeżach lasów czerniejewskich będą przeżywać prawdziwy boom mieszkaniowy. Ruch jest duży, bo wiele osób dojeżdża tędy skrótem do drogi krajowej na Poznań. W efekcie kierowcy muszą zjeżdżać samochodami na pobocze lub prywatne posesje, aby się minąć. Tymczasem dzieci idą do szkoły poboczem, wciskając się w ogrodzenia, by uniknąć potrącenia. Rowerzyści są wymijani o milimetry przez rozpędzone auta. Można sobie wyobrazić, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby nagle we wsi pojawiło się osiedle z kilkudziesięcioma nowymi lokalami.
Drogi dojazdowe do Psar Wielkich są wąskie. Zwiększenie ruchy samochodowego oznaczałoby zagrożenie dla pieszych Fot. Czytelniczka
Budowa oznaczałaby także degradację przyrody. Jak wskazują mieszkańcy, na działce nr 17 oraz w jej bezpośrednim pobliżu żerują obecnie żurawie i bociany, widywane są wilgi, a także inne ptaki oraz leśne ssaki, w tym gatunki chronione, np. wilk i łoś.
PETYCJE I OWOCNE ROZMOWY
Jesienią ubiegłego roku do wrzesińskiego ratusza wpłynęły dwie petycje mieszkańców dotyczące zaprzestania prac nad uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki nr 17 . Jedna koncentrowała się na kwestiach infrastruktury i krajobrazu, druga – na ochronie środowiska. Pod pierwszą podpisało się 260 osób, pod drugą 250. Odbyły się trzy spotkania mieszkańców z władzami miasta, po których gmina odstąpiła od procedowania planu na działce nr 17 ze względu na zagrożenia dla mieszkańców.
Mieszkańcy obawiają się degradacji cennych przyrodniczo terenów śródleśnych w swojej miejscowości Fot. Stowarzyszenie Dolina Wrześnicy
WIZJA WRACA
Okazało się jednak, że to nie koniec batalii. Pomysł na inwestycję szybko wrócił. W listopadzie ubiegłego roku na wniosek pełnomocnika właściciela wznowiono prace nad zmianą MPZP. Zgodnie z nową koncepcją na części działki nr 17 miałaby powstać zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna (dwulokalowa) o wysokości do 10 metrów (2,5 kondygnacji).
– Zostały one rozpoczęte, ponieważ właściciele tego terenu, którzy również mają prawo wnosić swoje uwagi i wnioski, zaproponowali znaczne ograniczenie wielkości terenu przeznaczonego pierwotnie pod zabudowę mieszkaniową, praktycznie o połowę. Ich propozycja uwzględnia również część wcześniejszych uwag i zastrzeżeń zgłaszanych przez mieszkańców, np. określenie minimalnej wielkości działki na 1200 m2 zamiast pierwotnych 700 m2, co znacznie ograniczy liczbę zabudowań, a w konsekwencji również intensywność ruchu pojazdów itp. W związku z tym, że dotychczasowe konsultacje były konstruktywne i stwarzały okazję do poznania i uwzględnienia znacznej części zgłaszanych propozycji, postanowiliśmy poddać pod konsultacje również tę zmienioną wersję projektu. To oczywiście jeden z etapów procedury, który nie przesądza jeszcze ani o ostatecznym kształcie zapisów, ani o tym, czy taki plan zostanie uchwalony. Warto jednak dać szansę wszystkim zainteresowanym na przedstawienie swoich opinii i propozycji. Każda zgłoszona uwaga zostanie przeanalizowana, a o ostatecznym przyjęciu miejscowego planu, bądź nie, zdecyduje Rada Miejska we Wrześni – mówi zastępca burmistrza.
ROZCZAROWANIE MIESZKAŃCÓW
Mieszkańcy mówią, że czują się rozczarowani, bo obietnica złożona im przez władze miasta nie została dotrzymana. Nie zgadzają się na proponowaną wizję rozbudowy wsi.
Poniżej przytaczamy ich argumenty:
teren objęty planem nie posiada uzbrojenia w podstawowe sieci infrastrukturalne ani realnie zapewnionej obsługi sieciowej, co oznacza, że skutki finansowe i organizacyjne zostaną przerzucone na gminę oraz mieszkańców
obsługa komunikacyjna planowanej zabudowy ma się odbywać poprzez drogę o szerokości działki drogowej ok. 6 m, z jezdnią o szerokości ok. 3,5–4 m, stanowiącą główną drogę dojazdową do szkoły i centrum miejscowości. Droga ta:
– nie posiada odpowiednich parametrów mijania,
– nie posiada ciągów pieszych,
– nie spełnia standardów bezpieczeństwa dla zwiększonego ruchu.
Izolowany charakter projektowanej zabudowy
Plan tworzy odrębną enklawę zabudowy w terenach otwartych i leśnych, bez ciągłości funkcjonalno-przestrzennej z istniejącą strukturą osadniczą, co narusza zasadę ładu przestrzennego i racjonalnego kształtowania zabudowy.
Zabudowa terenów śródpolnych i śródleśnych prowadzi do:
– fragmentacji przestrzeni przyrodniczej,
– przerwania powiązań ekologicznych,
– utraty funkcji retencyjnych,
– wzrostu presji komunikacyjnej i osadniczej.
W OCZEKIWANIU NA DECYZJĘ RADNYCH
19 lutego odbyło się spotkanie z mieszkańcami w ramach konsultacji społecznych. Wziął w nim udział Tomasz Kuźniar, urbanista odpowiedzialny za opracowanie prognozy środowiskowej dla planu. Dyskusja była burzliwa.
- Nie usłyszeliśmy żadnego argumentu za tym, że warto przekształcać tą śródleśną działkę w teren pod zabudowę – podsumował Piotr Stankowski, mieszkaniec Psar Wielkich, prezes Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Przyrody i Krajobrazu Dolina Wrześnicy.
Do 6 marca mieszkańcy mogą wypełniać ankiety dotyczące MPZP.
Projekt planu miejscowego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko został udostępniony w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Września, ul. Ratuszowa 1, 62-300 Września, w godzinach pracy urzędu tj. od godz. 7:30 do godz. 15:00 (w poniedziałki od godz. 8:00 do godz. 16:00) oraz na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Gminy Września: TUTAJ.
Ankiety do wypełnia dostępne są TU.
Uwagi mieszkańców zostaną przedstawione burmistrzowi i radnym na sesji Rady Gminy. To Rada ostatecznie podejmie decyzję o tym czy prace nad planem będą dalej prowadzone.
- Moją rolą jest czuwać nad poprawnością procedury planistycznej oraz powiedzieć burmistrzowi i radnym z czym wiąże się przyjęcie planu, także o tym, że był on mocno oprotestowany. To jednak radni podejmują decyzję czy wsłuchają się głos i potrzeby inwestycyjne właściciela terenu czy w obawy i wątpliwości oraz skutki budżetowe dla gminy, które podnoszą mieszkańcy – mówił Tomasz Kuźniar.
JOG
5 5
Czyli jak to jest??? W jednym miejscu można budować na potęgę a w drugim miejscu nie bo się ludziom nie podoba. Ludzie wykupcie ziemię do okoła Psar Wielkich i macie spokój. Niech budują osiedle, same plusy będą z tego powodu, drogi powstaną, wieś się rozrośnie, nowi mieszkańcy i co za tym idzie nowe podatki dla Gminy. Jestem za budową wszystko się zmienia, świat nie możne tkwić w miejscu.
1 3
Zza twojej kanapy Januszu problem nie istnieje, ale zadaj sobie minimum trudu i zbadaj sprawę. A nie sory to na pewno za trudne, wymaga trochę myślenia. Przecież jak gdzieś budują to tutaj też mogą. Wolna amerykanka, heja. I pomyśleć, że wszyscy mamy takie sama prawa wyborcze. Dwa samochody się ledwie mieszczą, brak chodnika, ale dalej budujmy bez ładu i składu. To że kiedyś popełniono błąd to nie można teraz twierdzić, że problemu nie ma. Budować jak najbardziej, ale potrzeba realnych rozwiązań obecnie występujących problemów, a nie udawanie, że wszystko jest ok.
1 0
Chłopie, drogi poszerzą, chodniki zbudują. Siedzę cicho.
2 0
myślicie że urzędników obchodzi że będzie zwiększony ruch lub degradacja środowiska😄nie bądźcie śmieszni, tam już wszystko jest zaklepane i ustalone, tam taka kasa poszła, Września ma specjalistów od deweloperki i działek, Ale wy naiwni jesteście 😄
0 0
Te uliczki są wąskie jak mysie kiszki 🤣
1 0
Naprawde ludziska nie wiecie co dzieje sie na swiecie! Nawet za rok max. 3-5 lat będzie wojna. W czym więc problem. Jedynie bogacz wybuduje,a *%#)!& kupi. Nie straszę. Pogacze wyjadą a wy z kredytem zostaniecie.
1 0
4 lata wojny w Ukrainie. Firmy zbrojenia nie chcą pokoju. Politycy też. A ty zwykły człowieku umierają. Syn,ojciec i nawet dziadek. Takich łapią w Ukrainie. A w Psarach macie problem.
1 0
Wspomniana działka ma bezpośredni dostęp do asfaltowej drogi , którą w 2 min można dojechać do dk92 . Argumentacja o bezpiecznym transporcie trochę na wyrost , kilka razy mijałem się tam z autobusem szkolnym bez problemu .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz