Do przestępstw dochodziło na przełomie roku. Mężczyzna miał na celowniku lokale gastronomiczne i usługowe, hotele, pralnie, a nawet szpital. To właśnie tam działał w szczególnie perfidny sposób. Wcześniej zdobył biały kitel lekarski i podszywając się pod personel, poruszał się po oddziałach bez wzbudzania podejrzeń.
Kradł z pomieszczeń socjalnych i gospodarczych, sal szpitalnych oraz szafek należących do pracowników i pacjentów. Jego łupem padały m.in. telefony komórkowe, portfele z gotówką i dokumentami, karty płatnicze, ładowarki, słuchawki, a nawet walizki. Ze skradzionych kart płacił później w sklepach i na stacjach paliw.
Na liście zarzutów znalazło się także włamanie do pralni przy ul. Gołębiej, skąd zniknęły elektronarzędzia, sprzęt budowlany i montażowy oraz odkurzacz. Łączne straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.
45-latek odpowie również za tzw. kradzież zuchwałą przy ul. Półwiejskiej, gdzie okradł śpiącego mężczyznę z zegarka. Podczas jednego ze zdarzeń miał też znieważyć i naruszyć nietykalność cielesną pielęgniarki.
Przełom w sprawie przyniosła analiza wielu godzin nagrań z monitoringu i praca operacyjna policjantów. 27 stycznia funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego – mieszkańca powiatu międzychodzkiego. Część skradzionego mienia udało się odzyskać.
Mężczyzna usłyszał 14 zarzutów obejmujących kradzieże, włamania, groźby, naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie funkcjonariusza publicznego. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz