Mama i córka 13 kwietnia ukończyły 18. PKO Poznań Półmaraton. Była to realizacja pomysłu, który dojrzewał od dawna.
– Odkąd zaczęłam biegać, pojawiło się marzenie, żeby przebiec półmaraton razem z córką. Ala sama nie może biegać, ale ja mogę zrobić to za nas obie – mówi Patrycja Bartkowiak.
Jak podkreśla, to właśnie córka była dla niej impulsem do wyjścia z domu i złapania równowagi w trudnym czasie leczenia. Alicja zmaga się z niepełnosprawnością sprzężoną i opóźnieniem psychoruchowym. Wymaga stałej opieki, od codziennych czynności po rehabilitację. Ma za sobą liczne operacje, w tym zabieg kardiochirurgiczny związany z łukiem aorty oraz operację kręgosłupa. Przed nią kolejne etapy leczenia i dalsza diagnostyka.
Start w półmaratonie nie był poprzedzony idealnymi przygotowaniami. Ostatnie miesiące to dla rodziny kolejne hospitalizacje i przerwy w treningach.
– Nie byłam pewna, czy dam radę ukończyć 21 kilometrów, pchając wózek z 24-kilogramowym dzieckiem – przyznaje pani Patrycja. Mimo to zdecydowała się spróbować. Jak mówi, na trasie starała się skupić na biegu i atmosferze wydarzenia. Najtrudniejsze były końcowe kilometry, ale właśnie tam pojawiły się też największe emocje.
– Na ostatnich metrach miałam łzy w oczach, że się udało. Pomyślałam wtedy, jak ważna jest wiara w siebie – podkreśla Wrześnianka.Alicja dobrze reaguje na takie wyjazdy. Choć nie mówi, wyraża emocje śmiechem i gestami.
– Widać, że sprawia jej to radość – mówi jej mama.Dlatego łączenie aktywności z byciem razem stało się dla nich naturalnym rozwiązaniem. Na co dzień ich życie to przede wszystkim opieka i rehabilitacja. Ala uczęszcza do specjalnego przedszkola, ma zajęcia z terapeutami, a po powrocie do domu ćwiczenia są kontynuowane. W nocy również wymaga czuwania ze względu na problemy z oddychaniem.
– Często działam mimo zmęczenia, bo wiem, że muszę. Ale staram się też znajdować takie momenty, które dają nam coś więcej niż tylko obowiązek – mówi pani Patrycja.
Rodzina prowadzi zbiórkę na dalsze leczenie i sprzęt ułatwiający codzienne funkcjonowanie za pośrednictwem Siepomaga.pl. A w sobotę 16 maja nad zalewem Lipówka odbędzie się także bieg urodzinowy dla Alicji – wydarzenie otwarte dla wszystkich chętnych, z którego dochód wesprze jej dalszą rehabilitację.
– Nie trzeba robić wszystkiego idealnie. Wystarczy robić coś razem – podsumowuje mama Alicji.







Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz