Choć obiekt otwarto z wielką pompą zaledwie chwilę temu, niektórzy najwyraźniej pomylili miejsce pamięci z aquaparkiem. Jeden z przechodniów, niczym niezakłopotany, postanowił urządzić sobie darmowe zabiegi higieniczne. Świadkowie relacjonują: zanurzył giry w przypomnikowym źródełku i z błogą miną chłodził stopy na oczach zdębiałych ludzi.
Czy mężczyzna jedynie szukał ochłody w upalny dzień, czy może – wzorem rzymskich turystów przy fontannie Di Trevi – polował na monety wrzucane tam na szczęście? Jedno jest pewne: „fontanna wolności” nabrała dla niego bardzo dosłownego znaczenia.
1 0
Jakie miasto taka afera.
0 0
Spokojnie. POPiS zalatwil nam tysiace inzynierow, ktorzy co innego robia do takiej sadzawki....
0 0
Zbeszczescil Polskę.
0 0
Zbeszczescil Polsze
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz