Coraz więcej książek zalega na półkach, a jednocześnie coraz trudniej znaleźć miejsce, gdzie można je oddać lub wymienić. Z takim problemem zgłosił się do naszej redakcji Czytelnik, zwracając uwagę na znikające punkty bookcrossingu we Wrześni.
Jeszcze do niedawna mieszkańcy mogli korzystać ze specjalnych skrzynek ustawionych m.in. na wrzesińskim rynku oraz z charakterystycznego niewielkiego domku na Lipówce nad zalewem. Obecnie jednak miejsca te tymczasowo zniknęły. Jak udało się ustalić, nie oznacza to ich likwidacji.
– Skrzynki wrócą na swoje miejsce. Obecnie są czyszczone i przygotowywane do nadchodzącego sezonu – informuje Tomasz Masłowski, kierownik referatu Zieleni Miejskiej.
To dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy chętnie korzystali z idei drugiego życia książek. Bookcrossing, czyli swobodna wymiana lektur, od lat cieszy się popularnością, pozwalając nie tylko uporządkować domowe biblioteczki, ale także promować czytelnictwo.
Wymiany książek można również dokonać w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Września przy ul. Dzieci Wrzesińskich. Na półpiętrze znajduje się specjalnie wyznaczone miejsce – parapet, który pełni funkcję półki do dzielenia się książkami. Osobne miejsce ma oddział dziecięcy. Każdy może zostawić przeczytaną książkę lub zabrać coś dla siebie. To rozwiązanie cieszy się dużym zainteresowaniem i stanowi wygodną alternatywę dla miejskich skrzynek.
Jak podkreśla dyrektorka biblioteki Magdalena Sobczak, ważne jest jednak przestrzeganie podstawowych zasad. Pozostawiane książki powinny być w dobrym stanie – czyste, kompletne i nadające się do dalszego użytku. Istotne jest również, by były to wyłącznie książki, a nie inne przedmioty. Co ciekawe, część pozostawionych egzemplarzy zyskuje w bibliotece nowe życie w jeszcze szerszym zakresie. Jeśli dana książka nie znajduje się w katalogu, może zostać włączona do zbiorów i udostępniona czytelnikom na stałe.
Podobne zasady obowiązują w przypadku miejskich skrzynek bookcrossingowych. Książki pozostawiane na rynku czy nad zalewem powinny być w dobrym stanie i przeznaczone wyłącznie do czytania. Zniszczone egzemplarze czy przypadkowe przedmioty, zamiast zachęcać, zniechęcają do korzystania z takich miejsc. Idea dzielenia się książkami opiera się na zaufaniu i wspólnej odpowiedzialności. To mieszkańcy decydują, czy takie inicjatywy będą funkcjonować i rozwijać się w przestrzeni miejskiej.
Choć chwilowy brak skrzynek mógł wzbudzić niepokój, wszystko wskazuje na to, że już wkrótce wrócą one na swoje miejsce. Do tego czasu warto korzystać z możliwości, jakie daje biblioteka – i pamiętać, że każda oddana książka może trafić do kolejnego czytelnika.
0 0
Czy Kierowniczka biblioteki zajmuję się zielenią miejską? w czasie gdy kierownik zieleni zajmuje się książkami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz