We Wrześni przyzwyczailiśmy się już do nietypowych rozwiązań. Najpierw pojawił się kwiatomat, później pizzomat – urządzenia, które pozwalają skorzystać z usług szybko, bez kolejek i o dowolnej porze.
Teraz pojawia się pytanie, które jeszcze do niedawna wydawałoby się abstrakcyjne: czy kolejnym krokiem może być… trumnomat?
Choć brzmi to zaskakująco, podobne inicjatywy zaczynają pojawiać się w innych miastach. Automatyzacja obejmuje coraz więcej branż – także tych, które do tej pory kojarzyły się wyłącznie z bezpośrednim kontaktem i tradycyjną obsługą.
Co ciekawe, w Krakowie pojawiła się już instalacja, którą internauci nazwali „trumnomatem”. To przeszklona gablota z obracającymi się trumnami i urnami, ustawiona przy jednym z cmentarzy. Wygląda jak automat – i właśnie dlatego wywołała tyle emocji.
Czy we Wrześni taki pomysł miałby rację bytu?
A może to tylko kolejny krok w stronę świata, w którym wszystko da się „załatwić z automatu”?
👉 Dajcie znać w komentarzach, co o tym myślicie?
fot. www.cowkrakowie.pl
3 0
Rozumiem, że dziś 1 kwietnia. Żart na poziomie WW 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Czyli kolejny odcinek serialu "Tam, gdzie dna już nie widać" 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz