Wiadomości z regionu

Zamknij

Drzewa, które zostaną na lata. I rysunek, który mówi więcej niż słowa

MOK 08:30, 27.03.2026 Aktualizacja: 14:30, 26.03.2026
Skomentuj Drzewa, które zostaną na lata. I rysunek, który mówi więcej niż słowa

W zabytkowym parku w Zielińcu, przy schronisku Monaru dla osób bezdomnych, szykuje się zmiana, która ma wpłynąć na tutejszy krajobraz na dziesięciolecia. Wszystko za sprawą społecznej akcji „Zostaw po sobie drzewo”. 


Plan zakłada nasadzenie 22 grabów pospolitych, zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków, tak by park odzyskał swój historyczny charakter. Tym razem jednak nie będzie to tylko zwykła inwestycja w zieleń. To zaproszenie dla mieszkańców, rodzin i firm, by zostawili po sobie trwały ślad – drzewo z dedykacją, które będzie rosło przez kolejne długie lata. 

To inicjatywa, która dobrze wpisuje się w charakter tego miejsca. Schronisko stowarzyszenia Monar w Zielińcu to nie tylko dach nad głową, ale też przestrzeń, w której – jak mówią same mieszkanki – człowiek odżywa. Tu codzienność buduje się od nowa, krok po kroku, przez wspólne rozmowy przy herbacie, poranne spotkania społeczności, drobne obowiązki i małe sukcesy. I właśnie w tej codzienności pojawiają się też historie, które zostają na dłużej. 

Podczas spotkania z okazji Dnia Kobiet jedna z mieszkanek – Ewa – opowiadała nam o swojej pasji do malowania. Mówiła o tym z wyraźnym błyskiem w oku. Kilka dni później do redakcji „WW” trafił rysunek żyrafy. Kolorowy, dopracowany, pełen detali. I przede wszystkim pełen serca. To nie jest tylko obrazek. To dowód na to, że w miejscu, które wielu osobom kojarzy się wyłącznie z trudnymi historiami, jest też przestrzeń na pasję, rozwój i dotrzymywanie słowa. Ewa, która zmaga się z chorobą i trudną przeszłością, mówiła wcześniej wprost: „Malowanie pomaga mi przetrwać”. Dziś jej praca trafia poza ściany ośrodka jako symbol tego, że nawet w najtrudniejszych momentach można tworzyć coś dobrego. 

Nowe drzewa w parku i rysunek żyrafy mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Jedno i drugie to ślad. Coś, co zostaje. Co rośnie dosłownie lub metaforycznie. Bo Zieliniec to miejsce, gdzie wiele osób zaczyna od nowa. Czasem ten nowy początek zaczyna się od bardzo prostych rzeczy. Od kawałka papieru, ołówka albo młodego drzewa zasadzonego w ziemi.

"Niech ten obraz przypomni ci, że świat jest pełen barw, nawet w szare dni"

(MOK)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%