O wspólnych wartościach, przyjaźni na całe życie i sile światowej wspólnoty opowiada hm. Agnieszka Tobolska, komendantka Hufca ZHP Września „Wrzos” im. Dzieci Wrzesińskich.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
„WW”: Co dla harcerzy dziś oznacza braterstwo?
AGNIESZKA TOBOLSKA: – Braterstwo dziś oznacza coś więcej niż wspólne noszenie munduru. To postawa wzajemnego szacunku, wsparcia i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Po stu latach od ustanowienia Dnia Myśli Braterskiej idea ta pozostaje aktualna – być może nawet bardziej niż kiedykolwiek. W świecie pełnym podziałów harcerstwo przypomina, że różnice nie muszą dzielić, lecz mogą ubogacać.
Co łączy harcerzy na całym świecie, mimo różnic języka, kultury i miejsca zamieszkania?
– Łączą nas wspólne wartości: służba, uczciwość, odpowiedzialność i praca nad sobą. Harcerze i skauci na całym świecie składają podobne przyrzeczenie i kierują się tym samym prawem. Mundur może wyglądać inaczej, język może być inny, ale kiedy spotykają się harcerze z różnych krajów, bardzo szybko okazuje się, że „mówimy” tym samym językiem wartości.
Jak harcerstwo pomaga budować prawdziwe przyjaźnie?
– Harcerstwo daje przestrzeń do wspólnego przeżywania rzeczy ważnych: wyzwań, przygód, sukcesów i trudności. Wspólne biwaki, obozy, służba drugiemu człowiekowi czy pokonywanie własnych słabości budują relacje oparte na zaufaniu. To przyjaźnie, które nie kończą się wraz z zakończeniem szkoły i często trwają przez całe życie.
Czego współcześni harcerze mogą nauczyć się od tych sprzed stu lat?
– Pokory, wytrwałości i ogromnego poczucia odpowiedzialności za Ojczyznę oraz lokalną społeczność. Harcerze sprzed stu lat działali często w bardzo trudnych warunkach, wykazując się odwagą i determinacją. Dziś możemy uczyć się od nich konsekwencji w działaniu oraz wierności wartościom, nawet wtedy, gdy nie jest to łatwe.
Jak chcielibyście, żeby wyglądało harcerskie braterstwo za kolejne sto lat?
– Chciałabym, aby za sto lat harcerstwo nadal było przestrzenią dialogu i wychowania do pokoju. Marzę o świecie, w którym młodzi ludzie – niezależnie od kraju czy kultury – potrafią współpracować, a nie rywalizować. Jeśli idea zapoczątkowana przez gen. Roberta Baden-Powella przetrwa kolejne pokolenia, będzie to znak, że wartości są ponadczasowe.
W jaki sposób na co dzień można okazywać sobie braterstwo, nie tylko na zbiórkach i obozach?
– Braterstwo zaczyna się od małych gestów – od uważności, życzliwego słowa, pomocy w nauce, wsparcia kolegi czy koleżanki. To także reagowanie na niesprawiedliwość i wykluczenie. Harcerzem jest się nie tylko w mundurze, ale każdego dnia.
Za co jesteście dziś najbardziej wdzięczni harcerstwu i swojej drużynie?
– Za ludzi. Za możliwość spotkania osób, które uczą odpowiedzialności, odwagi i współpracy. Za doświadczenia, które kształtują charakter. I za poczucie, że jest się częścią wspólnoty większej niż drużyna – wspólnoty o zasięgu światowym.
Jakie znaczenie ma świadomość, że tego samego dnia myśl braterską przeżywają harcerze na całym świecie?
– To niezwykłe poczucie jedności. Świadomość, że 22 lutego, w rocznicę urodzin gen. Roberta Baden-Powella, miliony skautów zatrzymują się na chwilę refleksji, pokazuje siłę tej idei. Czujemy wtedy, że jesteśmy częścią globalnej rodziny.
Jaką myśl braterską chcielibyście dziś przekazać innym harcerzom?
– Chciałabym przekazać prostą myśl: dbajmy o siebie nawzajem i nie bójmy się być dobrymi ludźmi. Wierność Prawu Harcerskiemu, odwaga w czynieniu dobra i otwartość na drugiego człowieka to najpiękniejszy sposób świętowania Dnia Myśli Braterskiej – dziś i przez kolejne sto lat.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz